Reprezentacja Polski pod wodzą Niny Patalon awansowała na mistrzostwa Europy w 2025 roku. Polki o wejście na turniej rywalizowały z faworyzowanymi Austriaczkami i ograły je 2:0 w dwumeczu. Biało-Czerwone wywalczyły tym samym pierwszy w historii awans na imprezę międzynarodową i osiągnęły tym największy sukces w historii kobiecej piłki.
"Szanowni państwo. 3 grudnia 2024 r. skończył się w piłce nożnej kobiet komunizm" - mówiła Joanna Tokarska na antenie TVP Sport, kiedy Polki wywalczyły awans na turniej. Była piłkarka, a obecnie ekspertka wskazała, że wreszcie piłce kobiecej udało się wyjść z cienia, przerwać lata posuchy i dołączyć do najlepszych w Europie.
Tokarska gościła w programie "Sportowy Top Tygodnia" stacji TVP Sport i tam również powiedziała bardzo ważne zdanie o futbolu w Polsce. Okazuje się, że bardzo ważną rolę w tej sprawie odegrał Zbigniew Boniek, który do 2021 roku był prezesem Polskiego Związku Piłki Nożnej.
- Kiedy Zbigniew Boniek zatrudniał Ninę Patalon, to ona nie miała wielkiego fanklubu w federacji. Musiał wykazać się zacięciem dyplomatycznym w PZPN-ie, żeby kandydaturę przeforsować - zaczęła Tokarska. Była piłkarka w 2021 roku mówiła, że Boniek postawił Patalon cel, którym był awans na Euro 2025 i teraz ten cel został spełniony.
- Patrząc na dwie kadencję Zbigniewa Bońka, to w pierwszej nie było tak dużego zaangażowania, jak w drugiej. Można powiedzieć, że wówczas zmieniło się u niego o 180 stopni. On się mocno zainteresował, zaangażował i postawił na nogi wielu pracowników federacji. Piłkarkom zostawiono odpowiednie warunki - dodała Tokarska.
Zdaniem ekspertki awans Polek na Euro 2025 jest "efektem wieloletniej pracy" i właśnie tego zaangażowania ze strony byłego prezesa PZPN-u. Dla Bońka jest to więc kolejny sukces w zarządzaniu, bo przecież za jego kadencji męska kadra również osiągała sukcesy i doszła do ćwierćfinału Euro 2016.