- Michał Probierz wymagałby sporej pracy. Mógłby występować w sposób lepszy, komunikować się bardziej wiarygodnie. Wiele sygnałów, które wysyła może budzić nastawienie negatywne. Jego zachowania są postawami agresywno-obronnymi - wyjaśnia nam trener wystąpień publicznych i mowy ciała Maurycy Seweryn. Z konkretnych przykładów można dowiedzieć się wiele ciekawego.
Te konferencje kadry były i są lekko elektryczne, choć czasem trudno uchwycić, co tę elektryczność powoduje. Oczywiście wiadomo, że głównie chodzi o wyniki meczów i problemy kadry. Są one miejscem wyrzucania tego, co komu leży na sercu, a do tego wyrażania pytań i wątpliwości. Michał Probierz ostatnio dziwił się i zastanawiał w sprawie sugestii dotyczących tego, czy i kiedy był agresywny. Tłumaczy, że ze wszystkimi dziennikarzami zawsze rozmawia życzliwie i stara się wszystko tłumaczyć. Tak rzeczywiście często jest, jednak mimo wszystko odbiór jego wystąpień tak jednoznaczny nie jest. Być może dlatego, że mowa ciała selekcjonera czasem mówi co innego niż jego usta. Przyjrzeliśmy się tej sprawie, z ekspertem, Maurycym Sewerynem. To trener wystąpień publicznych i mowy ciała, autor książki "Mowa ciała mówcy". Jego wnioski są bardzo ciekawe.