Szkoci wyśmiali Zielińskiego po meczu. Ale wstyd

Reprezentacja Polski przegrała w Warszawie ze Szkocją 1:2 po golu Andy'ego Robertsona w 93. minucie. Ten wynik oznacza, że Szkocja zagra w barażach o utrzymanie w Dywizji A Ligi Narodów, a Polska spada do Dywizji B. Szkoccy dziennikarze mają z czego się cieszyć. I nie omieszkali boleśnie zakpić z kapitana polskiej kadry.
Polska - Szkocja
Agencja Wyborcza.pl / screen 'The Scottish Sun'

"Kapitanowi Polski Piotrowi Zielińskiemu można by wybaczyć poproszenie Andy'ego Robertsona o selfie. Bramka, którą 'Robbo' zdobył głową w ostatniej chwili, była tak dobra, jak każda inna, jaką kiedykolwiek zdobył Cristiano Ronaldo" - taką bolesną szpilkę wbił w Polaków dziennikarz "The Scottish Sun". Szkoci nawiązują tu oczywiście do burzy, jaka wybuchła w Polsce po tym, jak Zieliński zrobił sobie zdjęcie z Cristiano Ronaldo po piątkowym blamażu 1:5 z Portugalią, kiedy Ronaldo strzelił dwa gole.

Zobacz wideo Mamed Khalidov wybiera się na sportową emeryturę? Ważna deklaracja

Szkockie media piszą o meczu z Polską

"Podczas niezwykle dramatycznego wieczoru w Warszawie zwycięska bramka kapitana Szkocji zdobyta trzy minuty po rozpoczęciu doliczonego czasu gry pozwoliła podopiecznym Steve'a Clarke'a uniknąć spadku z Ligi Narodów. Marzenie o drugim miejscu zostało odebrane przez Chorwację po remisie 1:1 z Portugalią. Jednak w swoim 80. występie w barwach Liverpoolu lewy obrońca zapewnił drużynie Tartan Army zwycięstwo, a jego pełen werwy i odwagi występ przełożył się na trzecie miejsce i marcowy awans do grupy A1" - dodano w relacji "The Scottish Sun".

Z kolei dziennik "The Herald" wyraźnie podkreśla ostateczny kształt tabeli naszej grupy. "Szkocja zajęła TRZECIE miejsce w grupie Ligi Narodów" - czytamy na już w tytule relacji. "Podopieczni Steve'a Clarke'a zagrają w barażach o utrzymanie po dzisiejszym zwycięstwie 2:1 w Polsce" - dodano. Wszyscy piłkarze dostali od redakcji bardzo wysokie noty. Wśród piłkarzy z pierwszej jedenastki najniższą oceną w dziesięciostopniowej skali była siódemka. "Kapitan Aston Villi nie dał bramkarzowi żadnych szans, gdy pięknie skierował piłkę w dolny róg bramki swoją słabszą prawą nogą. Jego wachlarz podań był przyjemnością dla oczu. Wrócił do swojej najlepszej formy" - czytamy na temat Johna McGinna, strzelca pierwszego gola.

"Cóż za sposób na uczczenie 80. występu w reprezentacji! Obrońca Liverpoolu jest teraz na trzecim miejscu na liście wszech czasów. Zwycięskiego gola zdobył głową w doliczonym czasie gry. Miał o wiele lepszy wieczór niż w piątek – był wszystkim, czego można się po nim spodziewać" - tak z kolei podsumowano Robertsona.

Zwycięstwo Szkocji odnotowały też inne wyspiarskie media. "Szkocja wniosła zbyt wiele do Ligi Narodów, by zająć ostatnie miejsce w grupie A1. Taka była brutalna rzeczywistość aż do wspaniałego gola głową Andy'ego Robertsona w doliczonym czasie gry, który zapewnił wielkie zwycięstwo nad Polską. Drużyna Steve'a Clarke'a żyje dalej, dzięki miejscu w play-offach. Szkocja i jej kibice świętowali w epickim stylu dzięki interwencji Robertsona, która zamiast tego wysłała Polskę do Ligi B" - pisze "The Guardian".

"Bramka Andy’ego Robertsona w ostatniej minucie meczu uratowała Szkocję przed automatycznym spadkiem z Ligi Narodów i zapewniła zespołowi Steve’a Clarke’a wielkie zwycięstwo 2:1 nad Polską w Warszawie" - czytamy na stronie "The Independent".

Więcej o: