Eksperci mówią jednym głosem po meczu Polska - Szkocja

"Nagła śmierć. Zasłużony spadek do dywizji B", "Zasłużona katastrofa"- tak dziennikarze i eksperci podsumowali na Twitterze mecz reprezentacji Polski ze Szkocją, który zakończył się zwycięstwem rywali 2:1. Taki wynik oznacza, że ekipa Michała Probierza opuści Dywizję A Ligi Narodów.
Mecz Ligi Narodw UEFA Polska - Szkocja
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Reprezentacja Polski fatalnie rozpoczęła poniedziałkowe starcie ze Szkocją w Lidze Narodów. Straciła gola już w 3. minucie. Później starała się odrobić straty, ale zawodnicy byli bardzo nieskuteczni. W drugiej połowie ekipa Michała Probierza znów przeważała i w końcu przyniosło to efekty. W 59. minucie wyrównującą bramkę zdobył Kamil Piątkowski po kapitalnym uderzeniu z dystansu. Niestety, w doliczonym czasie gry Szkoci strzelili gola na 2:1. Ostatecznie spotkanie zakończyło się takim wynikiem i przez to Polacy spadli do Dywizji B. 

Zobacz wideo Piłkarska kadra kobiet u17 uhonorowana na PGE Narodowym

Dziennikarze podsumowali mecz reprezentacji Polski

Po zakończeniu meczu występ Polaków ocenili dziennikarze i eksperci. I nie zostawili suchej nitki na kadrowiczach. "Zasłużona katastrofa" - napisał Radosław Laudański z Weszło. 

"Niepojęte. Szkoci to zagrali perfekcyjnie, Zalewski praktycznie nie miał szans z nabiegającym Robertsonem" - dodał Kuba Seweryn ze Sport.pl. 

"Tyle było narzekania na reprezentację, przykrych, niepotrzebnych słów. I co teraz, kiedy remis z zawsze groźną Szkocją był tak blisko i podium w tabeli uciekło w ostatniej chwili? Proszę napisać dużymi literami PRZEPRASZAM" - sarkastycznie napisał Michał Kołodziejczyk z Canal+. 

"Nagła śmierć. Zasłużony spadek do dywizji B. Nieskuteczność w ataku, chaos w defensywie" - podsumował Piotr Dumanowski z Eleven Sport. 

"Jak myślę o tej bramce straconej w doliczonym czasie gry, to przede wszystkim mam przed oczami zachowanie Walukiewicza. Nieatakowany we własnym polu karnym obsłużył płaskim podaniem rywala. Katastrofa" - dodał Marcin Borzęcki. 

"Probierz jak rasowy strażak. Ugasił po Santosie na atmosferce, ładnych hasłach i na niebyciu Santosem, a gdy przyszło do budowy to skończyło się jak zawsze" - skwitował Filip Modrzejewski ze Sport.pl. 

"Prawie było Wembley, a jest Waterloo" - dodał Marek Szkolnikowski, były szef TVP Sport. 

"Tyle było gadania o odwadze, ofensywnej grze, a skończyło się obroną remisu u siebie przeciwko Szkocji, który doprowadził do porażki i spadku do dywizji B" - napisał Maciej Łuczak. 

Więcej o: