Sobotnie spotkanie z Portugalią miało być nawiązaniem do poprzednich meczów z tym rywalem w XXI wieku. Ale okazało się kompletną klapą. Piłkarze Michała Probierza nie mogli sobie poradzić zwłaszcza z Rafaelem Leao, a poza tym środek pola zdominowali Bruno Fernandes oraz Bernardo Silva. Stać nas było jedynie na honorowe trafienie w wykonaniu Piotra Zielińskiego. Poczuliśmy wówczas, że możemy powalczyć o remis, ale parę minut później niefortunną interwencję zanotował Jan Bednarek i wbił piłkę do własnej bramki.
Probierz, podobnie jak w poprzednich miesiącach, zaskoczył wszystkich wyborem podstawowej jedenastki. Największą niespodzianką była oczywiście obecność Maxiego Oyedele, który jednak rozczarował. - Maxi musi zdać sobie sprawę, że życie piłkarza jest trudne i zawsze będzie krytyka lub ocena. Raz cię będą podrzucać, za chwilę cię zapomną złapać, to jest moje ulubione powiedzenie - wyjasniał selekcjoner. Mimo wszystko wydaje się, że pomocnik Legii Warszawa stracił miejsce w wyjściowej jedenastce.
Dawid Szymczak ze Sport.pl. podał, że prawdopodobnie we wtorek zastąpi go Jakub Moder. To byłoby niemałe zaskoczenie, zwłaszcza że 25-latek rozegrał w tym sezonie klubowym tylko jeden mecz. Do kolejnej zmiany dojdzie również między słupkami, gdzie na miejscu Łukasza Skorupskiego zgodnie z oczekiwaniami i zapowiedziami pojawi się Marcin Bułka. Od pierwszej minuty na murawie zobaczymy zapewne Jakuba Kiwiora, który wskoczy za kontuzjowanego Sebastiana Walukiewicza. Ostatnią roszadą ma być zrezygnowanie z Karola Świderskiego na rzecz Kacpra Urbańskiego.
Defensywa naszej kadry będzie musiała uważać przede wszystkim na Lukę Modricia, który najbardziej uprzykrzył nam życie we wrześniowym spotkaniu w Osijeku. Nie dość, że strzelił jedynego gola, to nieraz dosłownie zabawił się z polskimi obrońcami. Tym razem nie będzie mógł jednak liczyć na wsparcie innego z liderów - Mateo Kovacicia, który ze względu na narodziny dziecka został z żoną w Anglii.
Wiele wskazuje na to, że na szpicy wyjdzie Igor Matanović, który zdobył w sobotę wyrównującą bramkę w wygranym 2:1 starciu ze Szkocją. - Osobiście chciałbym, żeby grał w każdym meczu. Mimo że jest młody, dla mnie już jest potężnym napastnikiem - oznajmił były reprezentant Chorwacji, Igor Pamic.
Mecz Polska - Chorwacja odbędzie się we wtorek 15 października na Stadionie Narodowym w Warszawie. Początek o godz. 20:45. Transmisja z tego wydarzenia będzie dostępna na antenach TVP 1 oraz TVP Sport. Będzie można obejrzeć spotkanie również w internecie na platformie sport.tvp.pl. Zapraszamy też do śledzenia relacji i wyniku na żywo na Sport.pl oraz w naszej aplikacji mobilnej Sport.pl. LIVE.