Gorzkie słowa Szpakowskiego po meczu z Portugalią. Stawia dwa pytania

- Jak nie masz takich umiejętności, a grasz z najwyższą światową półką, to przynajmniej musisz włożyć w to serducho - tak Dariusz Szpakowski podsumował ostatni mecz reprezentacji Polski w Lidze Narodów. W programie "W kadrze" słynny komentator wyjaśnił, dlaczego nie spodziewał się niespodzianki przeciwko Portugalii. Ponadto wskazał, czego zabrakło mu w grze drużyny prowadzonej przez Michała Probierza.
mecz Polska - Portugalia / Dariusz Szpakowski
EUTERS/Aleksandra Szmigiel / zrut ekranu z https://x.com/sport_tvppl/status/1845555109415231547

Reprezentacja Polski nie sprawiła niespodzianki i w Lidze Narodów przegrała z Portugalią 1:3. "Michał Probierz i kibice reprezentacji otrzymali kolejną porażkę, która każe się zastanowić nad kierunkiem, w którym rozwija się kadra. O ile w ogóle się rozwija" - pisał po tym meczu Konrad Ferszter ze Sport.pl. Głosów zaniepokojenia jest znacznie więcej.

Zobacz wideo Tak Robert Lewandowski podsumował mecz z Portugalią

Dariusz Szpakowski zabrał głos po meczu Polska - Portugalia. "Nie było żadnych przesłanek"

Dariusz Szpakowski, który komentował to spotkanie na antenie TVP, nie stawiał polskim piłkarzom zbyt wysoko poprzeczki. - Nie jestem rozczarowany. Nie było żadnych przesłanek do tego, aby ta reprezentacja spełniła nasze oczekiwania, jak kiedyś na Stadionie Śląskim w Chorzowie czy w Lizbonie (odpowiednio 2:1 i 2:2 w meczach eliminacji Euro 2008 - red.) - powiedział w programie "W kadrze", emitowanym w TVP Sport.

Następnie Szpakowski wyjaśnił skąd, u niego takie wątpliwości. - Nie ma przesłanek do tego, bo jest zmiana pokoleniowa, tylko czy my idziemy we właściwym kierunku? Czy mamy materiał do tego, aby coś zbudować? - dywagował.

Dariusz Szpakowski stawia zarzut reprezentacji Polski. "Tego nie widzę"

W końcu znany komentator wyraził zastrzeżenia do postawy kadrowiczów. - Jak nie masz takich umiejętności, a (...) grasz z najwyższą światową półką, to przynajmniej musisz włożyć w to serducho. I schodząc z boiska, mieć w sobie jedno: "Fizycznie zagrałem maksymalnie, na tyle, ile mnie stać". A ja nie pierwszy raz tej agresywności w grze reprezentacji nie widzę - ocenił.

Być może reprezentacja Polski z lepszej strony pokaże się w spotkaniu z Chorwacją. Zostanie ono rozegrane we wtorek 15 października o godz. 20:45 na Stadionie Narodowym. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej na Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: