Wiadomo, kim są chłopcy, którzy wyprowadzili Lewandowskiego. Przepiękny gest

Po miesiącu przerwy reprezentacja Polski wróciła do gry. Sobotni mecz z Portugalią jawił się jako starcie Roberta Lewandowskiego i Cristiano Ronaldo. Przed spotkaniem uhonorowani zostali Wojciech Szczęsny i Grzegorz Krychowiak, którzy zakończyli grę w kadrze. To nie był jedyny szczególny moment przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Chodzi o postać Roberta Lewandowskiego.
Robert Lewandowski
screen TVP Sport

- 100 i 84 - tyle występów w barwach reprezentacji Polski zanotowali kolejno Grzegorz Krychowiak i Wojciech Szczęsny. Tych wyników już nie poprawią. Tuż przed pierwszym gwizdkiem meczu Polska - Portugalia obaj oficjalnie pożegnali się z kadrą. Podczas uroczystej ceremonii prezes PZPN Cezary Kulesza wręczył im specjalne upominki, a stadion nagrodził gromkimi brawami. Nie zabrakło chwil wzruszenia - pisał dziennikarz Sport.pl Błażej Winter.

Zobacz wideo Pożegnanie Szczęsnego i Krychowiaka na Narodowym. Legendarne postaci zakończyły karierę reprezentacyjną

Piękny gest Cezarego Kuleszy. Chodzi o eskortę dziecięcą

To nie była jedyna szczególna chwila, która miała miejsce przed pierwszym gwizdkiem holenderskiego arbitra. Chodzi o członków dziecięcej eskorty, towarzyszącej piłkarzom przy wyjściu na murawę. Dwóch chłopców miało okazję pojawić się na boisku wraz z kapitanem polskiej kadry.

- Dzieci, które wyprowadzały na boisko Roberta Lewandowskiego, to bracia Antek i Franek - synowie strażaka, który zginął w pożarze w Poznaniu. Zostali zaproszeni przez prezesa PZPN do jego loży na ten mecz - poinformował na portalu X dziennikarz Sport.pl Jakub Seweryn. 

Przypomnijmy, że pod koniec sierpnia w jednej z kamienic w Poznaniu doszło do pożaru. Niestety w wyniku eksplozji śmierć poniosło dwóch strażaków.

Reprezentacja Polski po pierwszej połowie przegrywa z Portugalią 0:2. Gole dla naszych rywali strzelali Bernardo Silva i Cristiano Ronaldo.

Więcej o: