Lewandowski może pobić wstydliwy "rekord". Tak źle nie było od lat

Robert Lewandowski niezmiennie jest bardzo ważną postacią reprezentacji Polski. W ostatnich meczach zdobywał bramki, choć padły one ze stałych fragmentów gry. Sytuacja robi się znacznie bardziej niepokojąca, jeśli spojrzy się na statystyki napastnika dotyczące trafień z gry. Wyliczenia portalu WP SportoweFakty nie pozostawiają złudzeń - Lewandowski zaraz może pobić swój wstydliwy rekord w meczach o punkty.
,Mecz pilki noznej Polska - Lotwa w Warszawie
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Robert Lewandowski od początku sezonu rewelacyjnie spisuje się w FC Barcelonie. A w ostatnim spotkaniu z Deportivo Alaves (3:0) był jej absolutnym bohaterem za sprawą trzech bramek zdobytych między siódmą a 32. minutą. - Teraz jedziemy na reprezentację, te dwa tygodnie będą dobrym czasem na odzyskanie sił - mówił tuż po spotkaniu. Choć akurat on może być zmotywowany do dodatkowego wysiłku.

Zobacz wideo Reprezentacja Polski nie ma gdzie trenować! Probierz apeluje

Robert Lewandowski strzela gole dla reprezentacji Polski. Ale tylko z rzutów karnych

Teoretycznie 36-latek ma za sobą nie najgorszy czas w kadrze. Trafił zarówno podczas wrześniowego, jak i czerwonego zgrupowania. Bramki zdobyte w meczach ze Szkocją (3:2) oraz Francją (1:1) łączy jedna rzecz - padły z rzutów karnych. To oczywiście żadna ujma i należy go za to docenić, choć należy zwrócić uwagę na dosyć niepokojące statystyki.

567 - od tylu minut Lewandowski nie strzelił w reprezentacji gola z gry. Seria zaczęła się w zeszłorocznym meczu towarzyskim z Łotwą (2:0), w którym napastnik trafił w 48. minucie, wykorzystując dogranie Nicoli Zalewskiego.

Fatalna passa Roberta Lewandowskiego w reprezentacji Polski. O krok od niechlubnego rekordu

Jeszcze dłuższa jest niemoc atakującego, jeśli weźmie się pod uwagę wyłącznie spotkania o stawkę. Portal WP SportoweFakty wyliczył, że trwa ona aż 679 minut. Rozpoczęła się w zeszłorocznym spotkaniu eliminacji Euro 2024 z Wyspami Owczymi (2:0), jeszcze za kadencji Fernando Santosa. Wtedy napastnik trafiał dwukrotnie, w 73. minucie z rzutu karnego, a w 83. minucie wykorzystał dogranie Karola Świderskiego. I od tego drugiego gola liczy się jego obecna seria, jedna z najgorszych w historii jego występów w kadrze.

Najdłużej na gola z gry w meczu o stawkę Lewandowski czekał między 2012 a 2013 r. Po trafieniu w starciu z Grecją (1:1) na mistrzostwach Europy potrzebował aż 736 minut, by się przełamać - dokonał tego w potyczce z Czarnogórą (1:1) w eliminacjach MŚ. A jego druga najgorsza passa to 711 minut bez bramki z akcji w spotkaniach o punkty między 2017 a 2019 r.

Z tego wynika, że jeśli 36-latek przez kolejnych 55 minut meczów o stawkę nie strzeli gola z gry, pobije własny niechlubny rekord. A patrząc na najbliższych rywali Polaków, trudno to wykluczyć - na Stadionie Narodowym zagrają oni z Portugalią (12 października) oraz Chorwacją (15 października). Jeśli nie wydarzy się nic nieoczekiwanego, Lewandowski w obu wystąpi w pierwszym składzie. Na jego przełamanie będzie liczył Michał Probierz, który jeszcze nie miał okazji cieszyć się z bramki napastnika z akcji w meczu o stawkę.

Robert Lewandowski w meczach o punkty reprezentacji Polski od września 2023 r.

  • eliminacje Euro 2024, Wyspy Owcze (2:0) - bramki w 73. (z karnego) i 83. minucie, grał 90 minut
  • eliminacje Euro 2024, Albania (0:2) - grał 90 minut
  • eliminacje Euro 2024, Czechy (1:1) - grał 90 minut
  • baraże o Euro 2024, Estonia (5:1) - asysta, grał 90 minut
  • baraże o Euro 2024, Walia (0:0, k. 5:4) - grał 120 minut
  • Euro 2024, Holandia (1:2) - cały mecz na ławce
  • Euro 2024, Austria (1:3) - grał 30 minut
  • Euro 2024, Francja (1:1) - bramka w 79. minucie (z karnego), grał 90 minut
  • Liga Narodów, Szkocja (3:2) - asysta, bramka w 44. minucie (z karnego), grał 72 minuty
  • Liga Narodów, Chorwacja (0:1) - grał 90 minut
Więcej o: