Wojciech Szczęsny przez lata był podstawowym bramkarzem reprezentacji Polski. W kadrze pełnił bardzo ważną funkcję i rozegrał w jej barwach 84 mecze. Zagrał między innymi na mistrzostwach świata w Katarze oraz na minionym Euro. Niedawno podjął jednak zaskakującą decyzję i postanowił zakończyć karierę w wieku 34 lat.
Z tego powodu obecnie wielu zastanawia się, kto będzie numerem jeden w polskiej bramce. Michał Probierz na wrześniowe zgrupowanie powołał Łukasza Skorupskiego, Marcina Bułkę i Bartłomieja Drągowskiego. Pierwszy od lat jest powoływany do kadry i świetnie spisuje się w Bolonii, z którą awansował do Ligi Mistrzów. Znakomicie wypadł też w kończącym nasz udział w Euro meczu z Francją (1:1), kiedy został wybrany graczem spotkania.
Marcin Bułka również nie zawodzi i ma za sobą kapitalny sezon w barwach Nicei. Drągowski natomiast w styczniu przeniósł się do Panathinaikosu Ateny, gdzie powoli się odradza po nieudanym okresie w Spezii. Wśród powołanych zabrakło Kamila Grabary. Wielu zdziwiła ta decyzja, ponieważ zawodnik świetnie rozpoczął przygodę w Wolfsburgu. "Za nami dopiero dwie kolejki, ale póki co, Kamil Grabara jest - według not 'Kickera' - najlepszym bramkarzem i drugim najlepszym piłkarzem w lidze" - napisał na portalu X ekspert Viaplay Tomasz Urban.
- Na ten moment nie ma numeru jeden. Mówiłem, nie ma już takiej sytuacji jak wcześniej. Przed nami Liga Narodów i właśnie poprzez nią chcemy przygotować bramkarza, a nawet dwóch, którzy będą na lata w reprezentacji - tak sytuację w obsadzie bramki skomentował Michał Probierz. My zapraszamy czytelników Sport.pl do wzięcia udziału w sondzie na dole artykułu - kto waszym zdaniem powinien zostać numerem 1 w polskiej bramce po Szczęsnym?
Reprezentację Polski we wrześniu czekają dwa mecze w Lidze Narodów. Oba wyjazdowe - w czwartek Biało-Czerwoni zagrają w Glasgow ze Szkocją, a następnie w niedzielę zmierzą się w Osijeku z Chorwacją. Zapraszamy na relację tekstową z tych spotkań do Sport.pl.