Dziekanowski niczym Boniek. Zaorał reprezentantów Polski po Euro 2024

- Czy przez ten tydzień nie można chociaż udawać, że przejmujemy się porażką? - pytał polskich piłkarzy Dariusz Dziekanowski. Były napastnik i reprezentant kraju nie mógł przeżyć tego, co zobaczył z ich strony po Euro 2024. Większość po sromotnej klęsce postanowiła pochwalić się zdjęciami z wakacji. Już wcześniej wykpił ich za to Zbigniew Boniek.

Reprezentacja Polski jako pierwsza odpadła z Euro 2024. Już po dwóch meczach byliśmy pewni, że nie wyjdziemy z grupy. Po remisie z Francją 1:1 kadra wróciła do kraju, a turniej wciąż trwa. Co w tym czasie robią nasi piłkarze? Spora część wyjechała na wakacje, co wiemy ze zdjęć, jakie publikują w mediach społecznościowych. Te rozsierdziły sporą grupę kibiców. W komentarzach aż roi się do złośliwości. Mocno oberwało się m.in. Kamilowi Grosickiemu, który wrzucił zdjęcie, jak relaksuje się przy basenie. Zniesmaczeni są zresztą nie tylko oni.

Zobacz wideo Żelazny: Kojarzył się z "drewniakiem", a teraz jest absolutnie najważniejszym piłkarzem

Reprezentacja Polski rozjechała się na wakacje. Boniek już uderzył. Teraz następni

W mediach społecznościowych co rusz pojawiają się nowe zdjęcia naszych piłkarzy. Wiemy z nich, że Kamil Grosicki, Nicola Zalewski, Karol Świderski, Jakub Kiwior i Jakub Piotrowski wybrali się na wyspę Mykonos. W Grecji jest też Adam Buksa i Przemysław Frankowski. Z kolei Marcin Bułka poleciał na Zanzibar.

Wojaże naszych zawodników w ironiczny sposób podsumował Zbigniew Boniek. - Bramki, emocje, mecze, a nasi bohaterowie (nie wszyscy) na mediach społecznościowych wrzucają piękne zdjęcia z wakacji. Gratuluję wyczucia i dobrego samopoczucia. Miłego odpoczynku po ciężkiej imprezie - napisał w portalu X.

Dziekanowski apeluje do piłkarzy. "Czy naprawdę nie można się powstrzymać?"

Litości dla kadrowiczów nie miał także inny były reprezentant Polski Dariusz Dziekanowski. W felietonie dla "Przeglądu Sportowego" zestawił ich postawę z tym co na boiskach w Niemczech pokazują rywale. - Ale nasi piłkarze rozjechali się na wakacje w dobrych humorach. Mają poczucie po tym turnieju, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Podczas gdy my, kibice, oglądamy płaczącego Cristiano Ronaldo po niewykorzystanym karnym, załamanych Austriaków, którzy zmarnowali znakomitą okazję w ostatnich sekundach spotkania z Turcją i triumfujących ekstatycznie ich rywali, podopieczni Michała Probierza chwalą się w mediach społecznościowych podbijanymi nowymi lądami. Niestety tylko w roli turystów - napisał.

Oczywiście w wyjeździe na wakacje nie ma nic złego. Problemem wydaje się ostentacja, z jaką się tym chwalą. A ta zwłaszcza po nieudanym turnieju aż kłuje kibiców w oczy. - Może jestem przyzwyczajony do innych standardów, może ktoś nazwie mnie "boomerem", ale czy naprawdę nie można się powstrzymać, żeby w trakcie turnieju, z którego się odpadło, a który wciąż trwa, by nie publikować zdjęć znad basenu czy plaży na Malediwach, Lazurowego Wybrzeża czy innych cudownych wakacyjnych miejsc. Czy przez ten tydzień nie można chociaż udawać, że przejmujemy się porażką, że nie spłynęło to po nas jak po kaczce? - pytał zbulwersowany Dziekanowski.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.