Rosjanie nie kryją pogardy dla reprezentacji Polski na Euro. "Oczywiście"

Reprezentacja Polski nie podołała zadaniu i zdobyła zaledwie punkt w fazie grupowej Euro 2024. Jak to mamy w zwyczaju, najlepiej zagraliśmy w ostatnim meczu - o honor. Piłkarze Michała Probierza niespodziewanie zremisowali we wtorek z Francją 1:1 i tym samym można powiedzieć, że z godnością żegnają się z turniejem. Inne zdanie ma za to były reprezentant Rosji Władisław Radimow.
SOCCER-EURO-FRA-POL/REPORT
Fot. REUTERS/Kacper Pempel

"Jeżeli mecz z Francją miał być dla Polski meczem o honor, to zespół Michała Probierza jak najbardziej ten honor zachował" - tak opisywał wtorkowe spotkanie Aleksander Bernard ze Sport.pl. Polacy zagrali odważnie, pewni swoich umiejętności, czyli tak jak to miało miejsce kilka dni temu z Holandią. Wielu fanów momentalnie zauważyło, że gdybyśmy zagrali tak również z Austrią, to mogliśmy powalczyć o coś więcej niż tylko o dobre wrażenie.

Zobacz wideo Lewandowski wyszedł do kibiców i się zaczęło! Jest nagranie

Rosja przejechała się po Polsce. Wymowne słowa

- Wierzę, że to podwaliny, że możemy walczyć z każdym. Jak równy z równym graliśmy dziś z wicemistrzami świata - wyjaśnił selekcjoner Michał Probierz, który był zadowolony z występu polskich piłkarzy. Można docenić zwłaszcza Łukasza Skorupskiego, który został nagrodzony tytułem piłkarza meczu. "Natchniony Skorupski stał się murem nie do pokonania" - przekazał "Mundo Deportivo".

Mimo to zajęliśmy finalnie ostatnie miejsce w grupie D z dorobkiem tylko jednego punktu. Boleśnie skrytykował nas za to były reprezentant Rosji Władisław Radimow. - Francuzi zagrali słabo. Biorąc pod uwagę potencjał ataku, muszą zwiększyć presję i dłużej kontrolować piłkę. Strategia turniejowa polega jednak na tym, że niektóre mecze mogą być niezadowalające, natomiast same umiejętności pozwalają ci wyjść z grupy. Polacy zajęli zatem oczywiście ostatnie miejsce, gdyż klasa ich piłkarzy jest zupełnie inna - przekazał na antenie Match TV.

Kolejny były rosyjski piłkarz Dmitrij Bułykin uważa, że Francuzi dotąd nawet zbytnio się nie zmęczyli. - Mieli wiele okazji w meczu z Polską, ale ich nie wykorzystali. Na razie bawią się i chichoczą, ale w fazie pucharowej będzie już widać po nich zdecydowanie większe zaangażowanie - zadeklarował dla portalu Championat.com.

Komentujący ostatnie spotkanie reprezentacji Polski na ME w Niemczech Jacek Laskowski w żartobliwy sposób podsumował rozstrzygnięcia w grupie D. - Austria na pierwszym miejscu, Francja na drugim, a Holandia na trzecim. My na swoim - oznajmił.

Rozczarowania po meczu z Francją nie krył za to były reprezentant Polski Wojciech Kowalczyk. - Ostatni raz tak dobrze się bawiłem przed ekranem telewizora na meczu Warta Poznań - Stal Mielec - wypalił na antenie Kanału Zero.

Polacy rozegrają kolejne spotkania we wrześniu, kiedy w ramach Ligi Narodów zmierzą się najpierw ze Szkocją (05.09), a następnie z Chorwacją (08.09).

Więcej o: