Reprezentacja Polski przystępowała do spotkania z Francją bez szans na awans do fazy pucharowej. A mimo to rozegrała solidny mecz i zremisowała z wicemistrzami świata 1:1. Obie bramki padły w drugiej połowie, obie z rzutów karnych - na trafienie Kyliana Mbappe odpowiedział Robert Lewandowski.
Zarówno drużyna, jak i kibice mogą być zadowoleni z wyniku. To, co wydarzyło się na stadionie w Dortmundzie, skomentował Zbigniew Boniek. "Remis na otarcie łez. PS…. I obrońcy szli do przodu" - napisał na Twitterze były prezes PZPN, załączając do wpisu emotikony braw i kciuków w górę.
Boniek pochwalił też polskiego zawodnika, który został wybrany przez UEFA Piłkarzem Meczu. "Zasłużenie. Znakomity mecz. Zawsze do dyspozycji i ławka nigdy Jemu nie przeszkadzała. Brawo Łukasz (Skorupski - red.)" - napisał, dodając zdjęcie ze stadionowego telebimu.
Niewątpliwie Skorupski zasłużył na to wyróżnienie. "Jego debiut na dużej imprezie w wieku 33 lat, a dopiero trzeci mecz o stawkę w kadrze. Zasłużył na tę szansę, bo w reprezentacji Polski nigdy nie zawiódł, co potwierdził także mecz z Francją. Już w pierwszej połowie miał na swoim koncie cztery kluczowe interwencje po uderzeniach Hernandeza, Dembele i dwukrotnie Mbappe z bliska. 25-latek pokonał go dopiero z rzutu karnego. Przez cały mecz Skorupski obronił w sumie aż siedem strzałów. Do oceny celującej zabrakło tylko czystego konta" - tak podsumował jego występ Filip Modrzejewski ze Sport.pl, który przyznał mu notę 5+ (w skali szkolnej 1-6).
Polacy mogą być zadowoleni z punktu, w zupełnie innych nastrojach są natomiast Francuzi. Remis 1:1 sprawił, że zajęli "dopiero" drugie miejsce w grupie D. Sensacyjnie wyprzedziła ich Austria, która w ostatniej kolejce pokonała 3:2 Holandię. Jednak wszyscy trzej grupowi rywale Polaków wystąpią w fazie pucharowej.
Do końca fazy grupowej pozostało jeszcze sześć spotkań. We wtorek odbędą się ostatnie mecze w grupie C, a w środę w grupach E i F.