Legenda reprezentacji obejrzała mecz z Austrią. "Płakać mi się chce. Wstyd"

- Słyszę, że z Francją to już na pewno zagramy agresywnie. Super, tylko co nam to da? Polscy piłkarze przecież już się pakują, w środę wracają do domu - gorzko ocenia Waldemar Matysik na łamach "Przeglądu Sportowego". Legenda reprezentacji Polski nie ma litości dla występu kadry na Euro 2024 i wprost przyznaje, że czuje smutek po meczach Biało-Czerwonych.

Waldemar Matysik w reprezentacji Polski rozegrał 55 meczów, a w trakcie kariery przez osiem lat grał dla niemieckich zespołów. Obecnie legenda polskiej kadry mieszka w Niemczech, a więc Euro 2024 było dla niego szczególne. Niestety całą radość z turnieju 62-latkowi zabrały występy drużyny Michała Probierza w dwóch pierwszych meczach. 

Zobacz wideo Ależ słowa reprezentanta Polski: Jesteśmy dobrą drużyną!

Waldemar Matysik rozczarowany reprezentacją Polski na Euro 2024. "Płakać mi się chce"

Po dwóch meczach na Euro 2024 reprezentacja Polski jest już pewna pożegnania z turniejem po fazie grupowej. O ile w meczu z Holandią Biało-Czerwoni zaprezentowali się z dobrej strony, to już z Austrią byli zespołem słabszym fizycznie, mniej wybieganym i gorszym piłkarsko. 

"Dwadzieścia niezłych minut na dziewięćdziesiąt to jest żenująco mało! Po Holandii uwierzyłem, że z naszą drużyną zaczyna się dziać coś dobrego. A tu taki gong z Austrią! Nie spodziewałem się tak pasywnej gry Polaków i stąd ogromne rozczarowanie. Zawsze można przegrać, ja też przegrywałem, ale nie w taki sposób, kiedy ważą się losy naszego być albo nie być na turnieju tej rangi" - pisze Waldemar Matysik w Przeglądzie Sportowym Onet.

55-krotny reprezentant Polski przyznaje również, że po drugim spotkaniu na turnieju czuje się jak reszta polskich kibiców. Po prostu stracił cały zapał i nadzieję na lepszą grę kadry i jest niezwykle rozczarowany postawą piłkarzy. 

"Jestem rozgoryczony, bo dla mnie zwycięstwa Polski na mistrzostwach w Niemczech to coś więcej niż tylko kibicowska satysfakcja. Szczerze? Aż płakać mi się chce, gdy mówię o tym piątkowym meczu. Ze złości, z bezsilności, z poczucia zaprzepaszczonej szansy. Niestety dla mnie postawa Polaków w meczu z Austrią to jest wstyd" - dodaje Matysik. 

Były reprezentant liczył, że w trakcie meczu z Francją będą towarzyszyły mu wielkie emocje i nadzieja, że Polska wyjdzie z grupy. Teraz zdanie zmienił. "Wybierałem się z synem do Dortmundu na tę Francję, bo dzięki PZPN nabyłem wejściówki, po 150 euro każda. Po tym, co zobaczyłem w spotkaniu z Austrią, straciłem zapał. Jeszcze nie wiem, czy skorzystam" - stwierdził były gracz m.in. Górnika Zabrze, HSV i AJ Auxerre. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.