Nie z Hanoweru, a od razu po meczu z Francją w Dortmundzie. PZPN postanowił, że na pożegnanie z Euro 2024 zmieni swoje logistyczne plany i kadra Michała Probierza szybciej wróci do Polski.
- Euro to była docelowa impreza. Jak już tu przylecieliśmy, mówiliśmy otwarcie, że chcemy coś osiągnąć. Nie udało się, choć próbowaliśmy, graliśmy z topowymi zespołami w Europie. Na pewno teraz nie powiem, że zejdziemy z obranej drogi. Dopóki ja będę trenerem, będziemy nadal tak grać. Zrobimy wszystko, by w kolejnych meczach zadowolić naszych kibiców - mówił Michał Probierz.
To było już dzień po porażce z Austrią. Selekcjoner reprezentacji Polski pojawił się znowu na konferencji prasowej. Już nie w Berlinie, a w Hanowerze, czyli w bazie Polaków, gdzie drużyna Probierza przez ostatnie 10 dni szykował formę na Euro. I nadal szykuje, choć do rozegrania zostało jej już tylko pożegnalne spotkanie na mistrzostwach - 25 czerwca w Dortmundzie z Francją.