Nagła zmiana! PZPN reaguje na blamaż z Austrią. Pilny komunikat

Nie z Hanoweru, a od razu po meczu z Francją w Dortmundzie. PZPN postanowił, że na pożegnanie z Euro 2024 zmieni swoje logistyczne plany i kadra Michała Probierza szybciej wróci do Polski.

- Euro to była docelowa impreza. Jak już tu przylecieliśmy, mówiliśmy otwarcie, że chcemy coś osiągnąć. Nie udało się, choć próbowaliśmy, graliśmy z topowymi zespołami w Europie. Na pewno teraz nie powiem, że zejdziemy z obranej drogi. Dopóki ja będę trenerem, będziemy nadal tak grać. Zrobimy wszystko, by w kolejnych meczach zadowolić naszych kibiców - mówił Michał Probierz.

Zobacz wideo Polscy kibice mają wiadomość dla polskich piłkarzy: Skupcie się!

To było już dzień po porażce z Austrią. Selekcjoner reprezentacji Polski pojawił się znowu na konferencji prasowej. Już nie w Berlinie, a w Hanowerze, czyli w bazie Polaków, gdzie drużyna Probierza przez ostatnie 10 dni szykował formę na Euro. I nadal szykuje, choć do rozegrania zostało jej już tylko pożegnalne spotkanie na mistrzostwach - 25 czerwca w Dortmundzie z Francją.

Reprezentacja Polski zmienia plany po meczu z Austrią

Pierwotnie kadra po tym spotkaniu miała jeszcze wrócić do hotelu w Hanowerze. Ale plany się zmieniły, o czym wspomniał na sobotniej konferencji Probierz. - Prawdopodobnie wrócimy od razu po meczu z Francją samolotem do Polski - powiedział selekcjoner.

Potwierdziliśmy w PZPN, że decyzja o szybszym powrocie już zapadła. Dogrywane są teraz ostatnie szczegóły - m.in. lotnisko, z którego kadra po ostatnim meczu fazy grupowej wróci do kraju. Niewykluczone, że część zawodników w ogóle dostanie wolną rękę i rozjedzie się w swoich kierunkach. Tak było np. w marcu, gdy tylko część piłkarzy po meczu barażowym z Walią wróciła do Polski. Nie mówiąc już o ostatnim wielkim turnieju, czyli mistrzostwach świata w Katarze, gdy niemal wszyscy zawodnicy polecieli prosto z Dohy na wakacje.

Polsce do rozegrania został jeszcze mecz z Francją, czyli z aktualnymi wicemistrzami świata, z którymi zmierzy się 25 czerwca o godz. 18 w Dortmundzie. Po meczu Holandia - Francja (0:0) wiemy, że kadra Probierza na pewno ukończy turniej na ostatnim miejscu w tabeli.

NIC SIĘ NIE STAŁO? POLACY, NIC SIĘ NIE STAŁO?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.