Boniek nie wytrzymał po słowach dziennikarza TVP. "Przestań głupoty opowiadać"

W piątek reprezentacja Polski rozegra ważny, o ile nie najważniejszy mecz na mistrzostwach Europy. Zespół Michała Probierza zmierzy się z Austrią, która w pierwszym meczu pechowo przegrała z Francuzami 0:1. Za to nasza kadra mimo całkiem niezłego występu poległa 1:2 z Holandią. Czy jednak obiecujący, ofensywny styl gry będzie wytłumaczeniem potencjalnego braku punktów w grupie? W tym temacie głos zabrał Zbigniew Boniek, który przy okazji wyśmiał opinię jednego z ekspertów.

Już tylko godziny dzielą nas od drugiego meczu reprezentacji Polski na Euro 2024. W piątek o godz. 18:00 rywalem ekipy Probierza będzie Austria. Wynik tego spotkania najprawdopodobniej zadecyduje o tym, która z drużyn będzie miała szansę na ewentualny awans do fazy pucharowej z trzeciego miejsca. Plan jest prosty - jeśli nadal chcemy marzyć o wyjściu z grupy, wygrana z Austriakami jest obowiązkiem.

Zobacz wideo Robert Lewandowski wsiadł na rower i się zaczęło...

"Nie będę miał pretensji, gdy nie zdobędziemy żadnego punktu". Wtedy Boniek nie wytrzymał

A jest o czym marzyć, ponieważ po niedzielnym meczu z Holandią kibice i eksperci są pełni optymizmu. Choć nasza kadra przegrała 1:2 z zespołem Ronalda Koemana, to zaprezentowała się z naprawdę dobrej strony. Nareszcie nie był to toporny, defensywny futbol. Selekcjoner postawił na ofensywny skład, umieszczając w podstawowej jedenastce m.in. Zielińskiego, Szymańskiego czy Urbańskiego, którzy potrafili utrzymać się przy piłce oraz wykreowali kilka niezłych sytuacji bramkowych. Wszystko to sprawiło, że porażka została odebrana pozytywnie, potraktowano ją bardziej jako cenną lekcję.

Ostatnio w jednym z programów Meczyki.pl dosyć kontrowersyjną opinię wygłosił dziennikarz TVP Marcin Feddek, który wyżej niż zdobywanie punktów stawia styl gry reprezentacji. - Nie będę miał pretensji, nawet gdy nie zdobędziemy żadnego punktu w tej grupie, tylko oby pokazać dobry futbol, który chcemy oglądać - wypalił na antenie.

Na jego wypowiedź szybko zareagował Zbigniew Boniek. Były prezes PZPN jest znany z aktywności w mediach społecznościowych, gdzie w swoim stylu komentuje różne wydarzenia wokół polskiej piłki. I nie inaczej było tym razem. "Fedziu, kolego z Bydgoszczy, przestań głupoty opowiadać" - napisał, dodając cytowaną opinię dziennikarza. Tym samym Boniek zaapelował, aby przesadnie nie zachwycać się reprezentacją, która będzie tylko "pięknie przegrywać". Miejmy nadzieję, że od meczu z Austrią ofensywny styl będzie szedł w parze z wynikami i punktami w grupie.

- Austriacy potwierdzili, że przeciwstawili się Francuzom. Pokazali dużą intensywność. Mają też kilka indywidualności - kilku zawodników gra w Bundeslidze - ale my też mamy dobrych zawodników i skupiam się na swoim zespole. Wiemy, w jaki sposób grają, w jaki sposób się poruszają. Musimy poprawić elementy, które szwankowały w meczu z Holandią - mówił podczas czwartkowej konferencji Michał Probierz.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.