Tak Hajto podsumował reprezentację Polski. Naprawdę. "Trzeba to przyjąć na klatę"

Mecz z Holandią już za nami, a teraz cała uwaga skupia się wokół piątkowego starcia z Austrią. To spotkanie w dużej mierze przesądzi o naszym być albo nie być w fazie pucharowej Euro 2024. W programie "Cafe Euro Cast" na antenie Polsatu Sport, Tomasz Hajto przeanalizował starcia Polaków z Holendrami oraz Francji z Austrią. Zdiagnozował na tej podstawie największy problem, jaki jego zdaniem trapi zespół Michała Probierza.

Dzięki obecnemu formatowi mistrzostw Europy i możliwości wyjścia z grupy trzech zespołów stary schemat "mecz otwarcia, mecz o wszystko, mecz o honor", stracił nieco na aktualności. Nawet dwie porażki nie muszą sprawić, że trzecie starcie będzie już tylko na otarcie łez. Jednak nie ma chyba takiej drużyny na świecie, która chciałaby, żeby jej los zależny był od pokonania Francji i to jeszcze przy konieczności oglądania się na wyniki rywali.

Zobacz wideo Pickford i Ronaldo w barwach biało-czerwonych. Tego się nie spodziewaliśmy

Mecz jak finał. Dla jednych i drugich

Dlatego też nie ma żadnych wątpliwości, że Polska musi zapunktować w piątek 21 czerwca przeciwko Austrii i to najlepiej za pełną pulę. Remis da nam tylko odrobinę lepszą sytuację, a Francję, tak czy siak, trzeba będzie pokonać. Porażka postawi całe mnóstwo warunków na drodze do naszego awansu nawet z trzeciego miejsca. Dlatego cel dla obu drużyn będzie jasny - zwycięstwo. Selekcjoner Austriaków Ralf Rangnick powiedział wprost, że ten mecz jest jak finał.

Hajto nie ma wątpliwości. To jest problem Polaków

Nadchodzącemu starciu polsko-austriackiemu przyjrzał się Tomasz Hajto. Były reprezentant Polski przeanalizował w programie "Cafe Euro Cast" na Polsacie Sport występ Austrii z Francją. Na jego podstawie zdiagnozował problem, który jego zdaniem najbardziej trapi kadrę Michała Probierza.

- Austriacy, którzy na pewno mają mniejsze gwiazdy niż nasza reprezentacja, to jest monolit, pociąg, który jedzie od lewej do prawej i nikogo się nie boi. Pokazali to przeciwko Francji. U nas jest taki problem, że wystawiając skład, Probierz już myśli, gdzie zrobić zmianę w przerwie, gdzie w 60. i gdzie w 70. minucie. Niektórzy piłkarze nie potrafią po prostu przez 90 minut grać tego, czego wymaga trener. Tymczasem trzeba przyjąć to na klatę i grać skoncentrowanym i konsekwentnie, tak jak grali Austriacy - ocenił Hajto. 

Zdaniem byłego obrońcy Schalke, w meczu z Austrią nikogo już nie zadowoli fajny, ofensywny styl gry. Potrzeba zwycięstwa i trzech punktów, bo inaczej narracja o kadrze może szybko się zmienić na negatywną. Kluczowe będą jego zdaniem mądrość, inteligencja boiskowa i cwaniactwo, o którym wspominał także sam Michał Probierz,

Mecz Polska - Austria odbędzie się w piątek 21 lipca o 18:00 w Berlinie. Transmisję przeprowadzą TVP Sport oraz TVP 1. My zapraszamy zaś do śledzenia relacji na żywo na Sport.pl oraz w aplikacji moblinej Sport.pl LIVE.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.