Pudzianowski reaguje na występ Polaków na Euro. Trafił w samo sedno

Reprezentacja Polski trafiła do niezwykle trudnej grupy na Euro 2024, ale już w pierwszym meczu pokazała, że sukces jest w jej zasięgu. Choć przegrała 1:2 z Holandią, to jej gra napawa optymizmem. Takiego zdania jest m.in. Mariusz Pudzianowski. Były strongman dodał wymowny wpis na Instagramie, w którym ocenił formę kadry Michała Probierza. "Wreszcie walczymy i nie liczymy na fart" - podkreślał.

Reprezentacja Polski pod wodzą Michała Probierza spisuje się bardzo dobrze. Prezentuje zdecydowanie bardziej odważny styl gry, co ma przełożenie na wyniki. Do niedzielnego popołudnia drużyna była niepokonana. Niestety tego dnia uległa Holandii (1:2) w pierwszym starciu na Euro 2024. Mimo to oddała więcej celnych strzałów od przeciwników - siedem do czterech. - Z wyniku nie jesteśmy zadowoleni, ale z tego, jak wielu z tych chłopaków się zaprezentowało i wszyscy jako drużyna, to jestem zadowolony - podkreślał Wojciech Szczęsny. Okazuje się, że nie tylko bramkarz komplementował kolegów.

Zobacz wideo I nagle zrobiło się pomarańczowo. Tak było przed meczem Polska-Holandia

Mariusz Pudzianowski widział mecz Polaków. Wymowna reakcja. "Wreszcie"

Słowa uznania w kierunku Biało-Czerwonych skierował też Mariusz Pudzianowski. Były strongman docenił przemianę, jaka na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy dokonała się w kadrze. W końcu w drużynie coś drgnęło i jest w stanie rywalizować z największymi nacjami.

"Porażki w meczu otwarcia to zawsze było szukanie winnych, jednak teraz jest nieco inaczej. Doceniamy ciężką pracę w każdej dziedzinie - nawet w piłce nożnej. Wreszcie walczymy i nie liczymy na fart. Nasi pokazali, że tanio skóry nie sprzedają i są w stanie ograć faworyzowane drużyny. Cieszymy się z przegranej... ale była to przegrana w dobrym stylu" - pisał na Instagramie. 

A na tym nie zakończył. Wlał też nieco nadziei w serca kibiców. Dał jasno do zrozumienia, że wierzy w sukces Biało-Czerwonych. "Coś czuję, że jeszcze coś pokażemy z Austrią lub nawet z Francją. POLSKA GUUUROM!" - dodawał Pudzianowski w swoim stylu. 

 

Przed Polakami "mecz o wszystko"

I faktycznie piłkarze Michała Probierza mają sporą szansę, by awansować do fazy pucharowej i kontynuować przygodę z Euro. Tym bardziej że w kolejnym spotkaniu Polska najprawdopodobniej będzie mogła zagrać w najmocniejszym składzie. Do gry powinien wrócić nie tylko podstawowy stoper Paweł Dawidowicz, ale i lider kadry Robert Lewandowski. 

Kolejny mecz Biało-Czerwoni rozegrają już w piątek 21 czerwca, a ich rywalem będzie Austria. Początek o godzinie 18:00. Już teraz zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej na stronie głównej Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.