Rywale od rana piszą o Polakach na Euro 2024. Jedno rzuca się w oczy

Reprezentacja Polski nie zdołała wywalczyć choćby remisu przeciwko faworyzowanej Holandii i przegrała 1:2 na rozpoczęcie Euro 2024. Jednak znacznie lepsza postawa naszej kadry niż jeszcze kilka miesięcy temu dodała wiary zarówno piłkarzom, jak i kibicom. Fakt ten dostrzegły austriackie media, które od samego rana piszą o naszej kadrze. Podkreślają, że 21 czerwca ich zespół czeka spore wyzwanie.

Choć punktów w tabeli za styl nie dają, to reprezentanci Polski zdecydowanie mogą chodzić z głową w górze, po tym co zaprezentowali przeciwko Holandii. Owszem obrona mocno przeciekała. Ale jeszcze nie tak dawno temu mieliśmy i dziurawą gardę, i kompletną nieumiejętność tworzenia czegokolwiek konkretnego pod bramką rywala. Zaś przeciwko Holandii nasi reprezentanci pokazali kilka naprawdę ciekawych akcji, co więcej nieźle wykonanych. Odrobina skuteczności i mogli faktycznie przynajmniej zremisować. 

Zobacz wideo Mecz POLSKA-HOLANDIA zszokował świat! Najlepsze podsumowanie

Probierz wierzy, że idziemy w dobrym kierunku

Już po meczu u zawodników było widać inną, lepszą energię niż to było, chociażby podczas mundialu w Katarze. Tam wyszliśmy z grupy, ale od stylu gry Polaków cierpiał każdy, kto miał z tymi meczami cokolwiek wspólnego. Tutaj możemy to zrobić, dodatkowo dobrze się przy tym bawiąc. Sam Michał Probierz po meczu mówił piłkarzom, by "podnieśli głowy i wierzyli, że idziemy w dobrym kierunku".

Tym zwiększonym optymizmem oraz wiarą wokół polskiej kadry bardzo zainteresowały się austriackie media. To właśnie ten kraj będzie kolejnym rywalem Polaków na Euro 2024. Austriacki oddział "Sky Sport" opublikował cały poranny artykuł poświęcony starciu Polska - Holandia. Podkreślają w nim, że "Polacy nabrali nadziei" na Euro, co było widać w starciu z Holandią. "Zespół Probierza, głośno dopingowany przez polskich kibiców, wielokrotnie "kłuł" Holendrów dobrze skonstruowanymi atakami. Jedynie w defensywie pojawiały się dziury, dzięki dobrej grze kombinacyjnej rywali" - czytamy.

Austriackie media chwalą zastępcę Lewandowskiego

Austriacy dostrzegli też, że Polakom nie przeszkodził brak Roberta Lewandowskiego, który z powodu kontuzji mięśniowej nie mógł wejść na boisko. Jednak gwiazdor naszej reprezentacji ma szansę na powrót już przeciwko zespołowi Ralfa Rangnicka. Tamtejsze media podkreśliły jednak, że "Lewego" dobrze zastąpił Adam Buksa. "Wypożyczony w minionym sezonie z Lens do Antalyasporu, zajmuje właściwie dopiero czwarte miejsce w polskiej hierarchii napastników. Jednak kontuzje Lewandowskiego, Karola Świderskiego i Arkadiusza Milika sprawiły, że Buksa znalazł się w wyjściowym składzie i wykorzystał swoją szansę" - napisał austriacki "Sky Sport".

Mecz Polska - Austria odbędzie się już w piątek 21 czerwca o 18:00 na stadionie w Berlinie. Wpierw jednak zespół Ralfa Rangnicka zmierzy się z Francją. To spotkanie już dziś (poniedziałek 17 czerwca) o 21:00.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.