Zieliński zszedł z boiska na własną prośbę. Wiemy, co z jego zdrowiem!

78 minut spędził na boisku Piotr Zieliński w przegranym 1:2 meczu z Holandią na Euro 2024. Dlaczego kapitan reprezentacji Polski w tym spotkaniu opuścił murawę? Z jednej strony jego słowa mogą uspokajać, a z drugiej budzić niepokój, gdyż sytuacja wydaje się podobna do tej Roberta Lewandowskiego w meczu z Turcją. - Czułem już duże zmęczenie w mięśniu dwugłowym - powiedział.

"Jeśli zespół jest taki, jak jego kapitan, to niech tak pozostanie do końca turnieju. Klasa. Doskonała asysta z rzutu rożnego na głowę Adama Buksy, dowodzenie grą Biało-Czerwonych mimo szaleńczego momentami pressingu Holendrów. Udzielał się także w defensywie, choćby w 24. minucie, kiedy doskonale zablokował w polu karnym Reijndersa. Gorszą miał tylko końcówkę pierwszej połowy. Jak to mawiał klasyk - zarówno w ofensywie, jak i defensywie" - tak grę Piotra Zielińskiego w przegranym 1:2 meczu z Holandią opisywał Jakub Seweryn ze Sport.pl.

Zobacz wideo Spotkaliśmy w Hamburgu polską miss Euro!

To dlatego Piotr Zieliński opuścił boisko w meczu z Holandią. "Poczułem zmęczenie"

Zieliński opuścił boisko w 78. minucie, a w jego miejsce wszedł Jakub Piotrowski. Wtedy zmiana była zrozumiała, patrząc na to, że pomocnik ma za sobą sezon, w którym nie mógł liczyć na regularną grę od pierwszej do ostatniej minuty. Jednak tuż po meczu Zieliński rzucił nowe światło na tę sytuację.

- Żadnych problemów nie mam. Po prostu czułem już duże zmęczenie w mięśniu dwugłowym. Wcześniej pokazałem, że jeszcze pięć minut, ale w następnej akcji chciałem przyspieszyć i coś poczułem. Wiedziałem, że trzeba zejść, żeby coś się nie stało - wyjaśnił cytowany przez "Przegląd Sportowy" Onet. Portal zapytał o sytuację Zielińskiego osoby z otoczenia sztabu kadry i usłyszał, że "powinno być ok".

Bez wątpienia nawet drobny uraz Zielińskiego byłby dużym problemem, patrząc na ostatnie problemy zdrowotne, które dotknęły reprezentację Polski. W końcu problemy z mięśniem dwugłowym uda ma także Robert Lewandowski, który ma być gotowy do gry na mecz z Austrią. Napastnik także "poczuł coś" w meczu towarzyskim z Turcją (2:1).

W rozmowie z mediami Zieliński opowiedział także, jakie to uczucie być kapitanem reprezentacji na wielkim turnieju. - Duma. Wielki zaszczyt. Już niejednokrotnie podkreślałem, że to jest coś wspaniałego, zwłaszcza na tak wielkiej imprezie. I w Niemczech, gdzie jest wiele naszych rodaków i tak nas wspierają. To coś pięknego. Spełnienie marzeń. Cieszę się, że do tego doszło. Kosztem, niestety, absencji naszego najlepszego zawodnika, który na pewno pomógłby nam w tym spotkaniu - powiedział. Dodał, że Polska jest w stanie wygrać z Austrią.

Następny mecz na Euro 2024 reprezentacja Polski zagra w piątek 21 czerwca o godz. 18 z Austrią w Berlinie. Po tym przyjdzie mecz z Francją, który zostanie rozegrany we wtorek 25 czerwca o godz. 18 na stadionie w Dortmundzie.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.