Holenderskie media i kibice przerażeni. "Rzeź Oranje, katastrofa"

Kacper Sosnowski
Mecz z Polską wyraźnie zaskoczył holenderskie media i kibiców. Ich wpisy w mediach społecznościowych pełne są - pomimo zwycięstwa 2:1 - krytyki zespołu Oranje. Nagłówki informują o "katastrofie" i spotkaniu oglądanym przy "obgryzanych paznokciach". Holendrzy doceniają też jednak "polską perłę".

To, co działo się w Hamburgu, najdosadniej skomentował portal Soccernews.nl. Jego dziennikarze swój krótki tekst, w którym pojawiały się też gorące komentarze kibiców z mediów społecznościowych, opatrzyli mocnym tytułem: "Międzynarodowa rzeź gwiazd Oranje: Katastrofa".

Zobacz wideo Ostatnie szlify na Olympiastadion. Tu zagramy z Austrią

"Ekscytujący mecz" i pełen krytyki

Krytyka głównie skupiała się na Joey'u Veermanie, który ostatnim towarzyskim meczem z Islandią zapewnił sobie miejsce w wyjściowym składzie na Euro. "Wielu rodaków ma jednak dość gry pomocnika PSV" - pisał Soccernews. Veerman był krytykowany, za niedokładne zagrania, tracenie piłek, żółtą kartkę i ogólnie słabą grę.

Voetbalnieuws.nl zaznacza, że Holandia "o włos" pokonała Biało-Czerwonych. Dziennikarze portalu piszą, że holenderska drużyna "była znacznie silniejsza, ale w drugiej połowie doszło do wymiany ciosów". Sam mecz nazywają "ekscytującym" i podkreślają, że Holandię uratował superrezerwowy, gracz Hoffenheim Wout Weghorst.

Również portal Ad.nl docenia rolę Weghorsta i ocenia, że to dzięki niemu "uniknięto falstartu w Euro w meczu z Polską". W spotkaniu, które przez długi czas było "mierzeniem się z frustracją", ale zakończyło wygraną, która była w pełni zasłużona.

"Polska perła" to...

"To, że holenderska drużyna potrzebowała aż 83 minut na rozstrzygnięcie meczu, było samo w sobie małym cudem" - dziwili się dziennikarze portalu. Docenili polski stały fragment, po którym Biało-Czerwoni strzelili gola. Dziennikarze tłumaczą też, dlaczego na zwycięstwo Holandia czekała tak długo.

"Było to spowodowane serią niewykorzystanych sytuacji. Szczególnie przed przerwą Holendrzy mieli okazję za okazją, ale do szatni schodzili przy stanie 1:1".

Portal w superlatywach pisze też o "upartych Polakach". Przypomina, że choć selekcjonerowi Michałowi Probierzowi brakowało czołowych napastników (Roberta Lewandowskiego i Arkadiusza Milika), "to i tak na boisku znalazło się sporo piłkarzy z najwyższej półki". Wyróżniono tu Piotra Zielińskiego (Napoli) i Nicolę Zalewskiego (AS Roma) oraz byłego zawodnika Feyenoordu Sebastiana Szymańskiego (Fenerbahçe).

"Jednak największą perełką Polski był niezaprzeczalnie Wojciech Szczęsny, bramkarz Juventusu, który zanotował kilka kluczowych interwencji".

"Zwycięstwo więcej niż zasłużone"

O "obgryzaniu paznokci w Hamburgu" pisze z kolei Voetbalprimeur.nl. Decyzję Koemana o wprowadzeniu Weghorsta określa jako "złotą zmianę". Sam piłkarz został z kolei "zbawiennym aniołem dla reprezentacji", który "zapobiegł rozczarowującemu remisowi z Polską", na który wiele wskazywało.

Portal Vi.nl przekazuje słowa holenderskiego selekcjonera, który, choć cieszył się z wyniku, to krytycznie ocenił holenderską drużynę w trzech obszarach: skuteczności, sposobu bronienia bramki i wybierania złych rozwiązań przy dobrych sytuacjach.

W holenderskich mediach też chętnie cytowane są słowa Koemana podsumowujące mecz dla telewizji NOS. "To było zwycięstwo po ciężkiej walce, ale dla mnie to zwycięstwo więcej niż zasłużone" – przekazał selekcjoner.

W następny mecz 21 czerwca Holandia zagra z Francją. Tego samego dnia rywalem Polski będą Austriacy.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.