Paweł Dawidowicz nabawił się urazu w poniedziałkowym sparingu z Turcją. Od tego czasu trenował wyłącznie indywidualnie. - Bez zdania lekarza nie podejmę ruchu, który mógłby zagrozić zdrowiu piłkarza. Zdrowie piłkarzy jest dla mnie najważniejsze, bo wierzę, że jeszcze wielu ich będziemy potrzebować - mówił Michał Probierz na oficjalnej konferencji prasowej przed meczem Polska - Holandia. Dziennikarze zastanawiali się, jak wygląda sytuacja zdrowotna w kadrze.
Selekcjoner reprezentacji Polski zapowiedział, że decyzję co do ewentualnego występu Pawła Dawidowicza podejmie w sobotę wieczorem po konsultacjach z doktorem Jackiem Jaroszewskim. Wysłannik portalu Interia na niemieckie Euro Łukasz Gikiewicz poinformował około 22.00, że Dawidowicz nie zagra z Holandią.
Niedyspozycja Dawidowicza oznacza, że prawdopodobnie w wyjściowym składzie pojawi się Bartosz Salamon. Na tej pozycji grać może także Sebastian Walukiewicz, jednak wydaje się, że to obrońca Lecha jest minimalnie wyżej w notowaniach Probierza.
Przypomnijmy, że Dawidowicz nabawił się kontuzji w poniedziałkowym meczu towarzyskim z Turcją. Badania wykazały uraz mięśnia czworogłowego uda i obrońca póki co ani razu nie trenował z całym zespołem. Ciężko oszacować, kiedy wróci do zajęć i czy będzie gotowy na kolejny mecz z Austrią.
Początek meczu Polski z Holandią w niedzielę 16 czerwca o 15.00. Relacja na żywo na Sport.pl i w naszej aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE. Zapraszamy do śledzenia!