Sensacyjne słowa z Holandii. Już podają wynik meczu z Polską

Do pierwszego spotkania reprezentacji Polski na Euro 2024 z Holandią pozostało już tylko kilkadziesiąt godzin. Niemal pewne jest, że będziemy musieli radzić sobie bez kapitana Roberta Lewandowskiego, który w poniedziałek naderwał mięsień dwugłowy uda. Mimo to zarówno selekcjoner Michał Probierz, jak i pozostali piłkarze wierzą w końcowy sukces. Niespodziewaną teorię przedstawił za to były reprezentant Holandii Danny Koevermans.

14 czerwca rozpoczęło się Euro 2024. W premierowym spotkaniu gospodarze Niemcy rozbili Szkocję aż 5:1. Tym samym pokazali, że znajdują się w doskonałej formie i będą chcieli walczyć o tytuł przed własną publicznością. Wydaje się, że zupełnie inne plany mają piłkarze Michała Probierza, którzy od samego początku będą "walczyć o przetrwanie". Dodatkowo w pierwszym starciu z Holendrami będą musieli sobie radzić bez Roberta Lewandowskiego, który w poniedziałkowym sparingu z Turcją naderwał mięsień dwugłowy uda.

Zobacz wideo Tomasz Kłos: Dobra atmosfera buduje kręgosłup drużyny

Holendrzy przewidują wynik z Polską. "Pierwszy mecz będzie trudny"

- Myślę, że nie ma ludzi niezastąpionych - rzucił na konferencji prasowej Bartosz Slisz, odnosząc się do kontuzji kapitana. Łukasz Gikiewicz zdradził w piątek skład, w jakim rozpoczniemy ME i znalazło się tam miejsce choćby dla pomocnika Atlanty United

Nie ma wątpliwości, że selekcjoner, jak i nasi zawodnicy wierzą w dobry wynik. Holendrzy są za to pewni, że nie grozi im niebezpieczeństwo. - Holandia nie musi wystawiać bramkarza. Polska nie potrafi grać w piłkę nożną - oznajmił były dyrektor kadry Jan de Zeeuw. Przeciwnie uważa były reprezentant Holandii Danny Koevermans, który twierdzi, że pierwsze starcie grupy D zakończy się remisem. - Myślę, że będzie 1:1 - skwitował w rozmowie dla sportnieuws.nl.

- Pierwszy mecz będzie trudny, ale po nim wszystko zacznie układać się dobrze. Po fazie grupowej wygramy wszystko i awansujemy do finału - oznajmił. Holendrzy są ostatnio w kapitalnej formie, co potwierdzili zwycięstwami w sparingach z Kanadą (4:0) oraz Islandią (4:0). - Oczekiwania gwałtownie wzrosły. W Holandii jesteśmy szowinistyczni, więc powiem tylko: czekamy na finał - podsumował.

Koevermans zadebiutował w barwach narodowych w 2007 roku, ale wystąpił w nich zaledwie cztery razy. Mimo to jest zadowolony z tego, co osiągnął. - To było surrealistyczne i wydawało się nierealne. To coś wyjątkowego, jeśli możesz chodzić w tej koszulce - stwierdził. Podczas kariery miał okazję współpracować z kilkoma legendarnymi trenerami: Marco van Bastenem, Louisem van Gaalem czy obecnym trenerem kadry Ronaldem Koemanem. - Koeman jest przede wszystkim bardziej zrelaksowany, jak szef ponad tym wszystkim. Van Gaal potrafi każdego dnia wyżąć cię, jak ścierkę do naczyń - zakończył.

Spotkanie Polska - Holandia odbędzie się w niedzielę 16 czerwca o godz. 15:00.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.