- Wydaje mi się, że za dużo mnie widać na tych vlogach. Ale nie tylko ja jestem w tej kadrze od atmosfery, mój kolega Karol, który siedzi tutaj obok, też daje radę - śmiał się Tymoteusz Puchacz, który wraz z Karolem Świderskim pojawił się na czwartkowej konferencji prasowej.
- To co, ja w środku? - zapytał od razu Tymoteusz Puchach. - Siadaj, gdzie chcesz - odpowiedział mu rzecznik kadry Emil Kopański. Puchacz usiadł w środku, a z jego lewej strony Karol Świderski.
- Też jestem ciekawy mojej przyszłości - zaczął Puchacz, któremu pod koniec czerwca wygasa kontrakt z Unionem Berlin. - Dla mnie turniej w Niemczech to fajna sprawa. Podoba mi się tu, że trybuny są pełne. Nawet w drugiej czy trzeciej Bundeslidze bywa po kilkadziesiąt tysięcy osób na meczach. To naprawdę jedno z lepszych miejsc do zorganizowania Euro - dodał.
"Widać, że dobrze się kumamy"
Puchacz nie jest podstawowym piłkarzem reprezentacji, ale jest gwiazdą social mediów. Szczególnie vlogów na kanale "Łączy Nas Piłka", gdzie często żartuje, nie rozstaje się też z dużym głośnikiem, z którego cały czas puszcza muzykę. - Wydaje mi się, że za dużo mnie widać na tych vlogach - stwierdził w czwartek Puchacz, a siedzący obok Świderski w tym momencie aż wybuchł śmiechem. - Ale nie tylko ja jestem w tej kadrze od atmosfery, mój kolega Karol, który siedzi tutaj obok, też daje radę - dodał Puchacz.
- Ale tak serio, to dotarliśmy się, staliśmy się coś więcej niż tylko grupą znajomych. Jesteśmy zgraną paczką i to też widać na tych vlogach, że się dobrze kumamy - wyjaśnił Puchacz, który w czwartek został zapytany też o to, jaką playlistę szykuje dla kolegów z zespołu przed meczem z Holandią. - Jeszcze nie wiem. To będzie freestyle - odparł.
Puchacz żartuje z Lewandowskiego
Puchacz w czwartek dużo żartował, również z Roberta Lewandowskiego. - Robert rano też chodzi do kriokomory. Ja to rano śpię, chodzę z nim wieczorem, jestem wtedy jego bodyguardem. A wracając do Roberta: chodzi o to, by u niego zasklepić tę dwójkę [Lewandowski ma kontuzję mięśnia dwugłowego uda]. By był gotowy, bo jest nam potrzebny - dodał Puchacz.
Polska meczem z Holandią rozpocznie zmagania na mistrzostwach Europy. - Mam nadzieję, że ten mecz będzie wyglądał podobnie do ostatnich spotkań towarzyskich. Że nadal prezentować będziemy swój styl i po prostu wygramy to spotkanie - stwierdził Puchacz. Początek meczu w niedzielę o 15.