Lewandowski i Świderski kontuzjowani. Są najnowsze informacje

Karol Świderski nie będzie zbyt dobrze wspominał poniedziałkowego spotkania z Turcją. Co prawda w 12. minucie kapitalnie znalazł się w polu karnym i wykorzystał dogranie Roberta Lewandowskiego, natomiast kilka sekund później z grymasem bólu leżał na murawie. Opuścił murawę i bardzo szybko udał się na rezonans magnetyczny. Nowe informacje w tej sprawie przekazał we wtorek Łukasz Wiśniowski.

Reprezentacja Polski pokonała w poniedziałek Turcję 2:1 i w bardzo dobrych nastrojach wyruszy we wtorek do Niemiec, gdzie trzy dni później rozpocznie się Euro 2024. Piłkarze Michała Probierza mają powody do zadowolenia, gdyż są niepokonani od ośmiu spotkań. Fantastyczną formę zaprezentowali ostatnio zwłaszcza Wojciech Szczęsny oraz Nicola Zalewski, którego rajd na długo zostanie w pamięci tureckich piłkarzy

Zobacz wideo Julia Nowicka: To wyróżnienie daje mi wiele pewności siebie i sprawia dużo radości

Nowe informacje ws. Karola Świderskiego. "Diagnoza jest łaskawa"

Ogromnego pecha ma za to Karol Świderski. Kiedy kilka dni temu z powodu kontuzji Arkadiusz Milik został wykluczony z Euro 2024, wydawało się, że nic gorszę nie może się nam przytrafić. Przeciwnie, mogło - i to bardzo dużo. Najpierw napastnik Hellasu Werona dał się ponieść emocjom podczas celebracji trafienia i podkręcił staw skokowy, a następnie z urazem boisko opuścili również Robert Lewandowski i Paweł Dawidowicz.

- Wierzę, że wszyscy dojdą po kilku dniach do pełni zdrowia - mówił na konferencji prasowej selekcjoner Michał Probierz. Dziennikarz TVP Sport Jacek Kurowski miał usłyszeć informacje z ławki rezerwowych, że Świderski faktycznie podkręcił staw skokowy i czeka go od trzech do pięciu dni przerwy. Teraz nowe wieści przekazał Łukasz Wiśniowski. - Diagnoza jest w miarę łaskawa. Na ten moment ludzie ze sztabu reprezentacji twierdzą, że jego przerwa potrwa ok. cztery dni. Piłkarz był w dobrym humorze i ta kontuzja raczej nie zdyskwalifikuje go z dalszego udziału na Euro 2024 - stwierdził w programie "Euro Insajder".

- Praca z fizjoterapeutami, odpoczynek i wszystko powinno być z nim porządku - dopowiedział Tomasz Włodarczyk. Jak zatem wygląda sytuacja kapitana Roberta Lewandowskiego? - Odbędzie dziś drobne badania, ale nikt z otoczenia kadry nie uważa, że to jest coś poważnego. Jego zejście to była prewencja i to przez wielkie P. On jest mega świadomy. Jeśli poczuł mały dyskomfort, to uznał, że nie ma sensu ryzykować - oznajmił.

Na ten moment nie wiadomo, co dalej z Pawłem Dawidowiczem. Ten zapewnił jednak w poniedziałek, że jego uraz nie jest dużym zagrożeniem. - Drugą połowę oglądałem z szatni. Chłodziłem nogę, trochę mnie spięło i nie chciałem ryzykować kontuzji. To była moja decyzja - podsumował.

Czy reprezentacja Polski wyjdzie z grupy na Euro 2024?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.