Turcy naprawdę powiedzieli to o starciu z Polską... Musieliśmy prosić o mecz

- Zaraz przyjdzie mój kuzyn i wszystko naprawi - usłyszeliśmy w typowym tureckim barze w centrum Hanoweru, gdzie musieliśmy prosić kelnera o to, by włączył mecz Polska - Turcja. Choć lokal był pełen gości, praktycznie nikt w poniedziałkowy wieczór nie zwracał uwagi na telewizor, gdzie pokazywany był ostatni sparing obu drużyn przed startem Euro 2024.

- Czy obejrzymy tutaj mecz? - zapytaliśmy od razu po wejściu do typowej tureckiej knajpy w centrum Hanoweru. - Jaki mecz? Dzisiaj jest jakiś mecz? - zrobił wielkie oczy podstarzały kelner. - A jesteś z Turcji? - zadaliśmy kolejne pytanie. - Jestem, ale szczerze mam to w d... Mnie w ogóle nie interesuje futbol. Interesuje mnie moja rodzina i to, by przygotowywać dobre jedzenie i samemu zarobić na jedzenie dla nas - wyjaśnił w połowie po angielsku, w połowie po niemiecku i z jednym słowem po polsku. - Dobre? - zapytał nas po kilku minutach, jak smakuje posiłek, który dla nas przygotował.

Zobacz wideo To nie żart... Tak Tureccy kibice zachowywali się w trakcie meczu z Polską

Posiłek był dobry, smakował, ale po konsumpcji szybko ruszyliśmy dalej. Po drugiej stronie głównego placu - do Cafe Relax, który z kawiarnią i relaksem, przynajmniej w naszym rozumieniu, miał niewiele wspólnego, co zrozumieliśmy od razu po wejściu do środka. Gęsty dym nie tylko z rozpalonych szisz, ale też z wszechobecnych papierosów, od czego już w polskich barach w ostatnich latach zdążyliśmy odwyknąć, przyduszał od samego wejścia.

No, ale trudno - weszliśmy. Najważniejszy był dla nas mecz, a ten tutaj był transmitowany. To znaczy: został włączony dosłownie w ostatnim momencie też na naszą prośbę. I przez kilka minut widoczny był w połowie, dopóki sami znowu nie zwróciliśmy uwagi kelnerowi, że pół ekranu zasłania menu telewizora.

Mecz Polska - Turcja w tureckim barze w HannoverzeMecz Polska - Turcja w tureckim barze w Hannoverze Sport.pl

- Zaraz przyjdzie mój kuzyn i wszystko naprawi - poinformował nas kelner. Po chwili faktycznie przyszedł i naprawił, ale to na nikim nie robiło dużego wrażenia. W ekran - nie wliczając nas - wpatrywał się tylko jeden kibic w tureckiej czapce i szaliku, który siedział najbliżej telewizora. Gdy w 12. minucie Karol Świderski strzelił gola na 1:0, tylko pokręcił głową. My także, ale z innych powodów, bo napastnik reprezentacji Polski nabawił się kontuzji kostki.

"Coś chyba poszło nie tak"

- Reprezentacja Turcji nie wzbudza w narodzie aż takich emocji, jak dwa lata temu. Oni budują teraz zespół na mistrzostwa Europy w 2032, które Turcja zorganizuje wspólnie z Włochami - mówi nam Filip Cieśliński, znawca tureckiego futbolu.

- Wiadomo, że w czerwcu na Euro pojawi się wielu kibiców tureckiego zespołu. Szczególnie tych, którzy na co dzień mieszkają w Niemczech. Zresztą już się pojawili: w listopadzie na ostatnim sparingu z Niemcami, który Turcy wygrali 3:2. Po meczu niemiecka federacja nawet zwracała uwagę, że coś chyba poszło nie tak, skoro na stadionie w Berlinie większość kibiców stanowili Turcy - dodaje Cieśliński.

Turcja na Euro 2024 zagra z Gruzją, Portugalią oraz Czechami. Grupa nie jest trudna, a na pewno dużo łatwiejsza - przynajmniej w teorii - niż ta polska. Na razie Turcja, która od wtorku stacjonować będzie pół godziny od bazy Polaków w Hanowerze, nie wzbudza tutaj na miejscu wielu emocji.

Po godzinie w Cafe Relax robi się coraz puściej. Zostają najwytrwalsi. W 83. minucie spotkania pan przy samym telewizorze cieszy się, bo Turcja strzela na 1:1. My jesteśmy jednak w lepszym nastroju, bo kilkanaście minut później wynik meczu na 2:1 dla Polski ustala po ładnej indywidualnej akcji Nicola Zalewski. Wychodzimy z baru zadowoleni, ale też z poczuciem niedosytu, bo spodziewaliśmy się, że w typowo tureckim miejscu w Hanowerze mecz z Polską - na kilka dni przed startem Euro, gdzie grają obie drużyny - wzbudzi jednak dużo większe emocje.

Euro w Niemczech rozpocznie się 14 czerwca. Polacy, którzy wygrali dwa czerwcowe sparingi z Ukrainą (3:1) i Turcją (2:1), pierwszy mecz na mistrzostwach z Holandią rozegrają dwa dni później. W grupie zmierzą się jeszcze z Austrią i Francją.

Czy Polska wyjdzie z grupy na Euro 2024?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.