Kadrowicze przeżyli dramat. Lewandowski mówi wprost. "To trudny moment"

Arkadiusz Milik na ostatniej prostej stracił szansę na wyjazd na Euro 2024. Już na samym początku spotkania towarzyskiego Ukrainą doznał kontuzji i musiał zejść z murawy. Sytuacja wyglądała poważnie, a zaniepokojeni stanem zdrowia napastnika byli również inni kadrowicze. - Ogromny pech, jest to dla niego trudny moment i trudne dni przed nim - powiedział Robert Lewandowski w rozmowie z TVP Sport.
kontuzja Arkadiusza Milika / Robert Lewandowski
screen z https://x.com/plangier/status/1799152695430820186 / screen z TVP Sport

Arkadiusz Milik miał ogromnego pecha w meczu Polska - Ukraina (3:1). Na boisko wybiegł w podstawowym składzie, lecz już w drugiej minucie doznał groźnie wyglądającego urazu i musiał zostać zmieniony - w drodze do szatni asystowali mu Robert Lewandowski oraz Wojciech Szczęsny. A pierwsze doniesienia dotyczące stanu jego zdrowia były niepokojące.

Zobacz wideo Kogo skreśli Michał Probierz? "Wiem, że muszę walczyć"

Milik doznał kontuzji i w ostatniej chwili wypadł z Euro 2024. Lewandowski i Salamon komentują

Napastnik ze stadionu pojechał prosto do szpitala, ale po meczu nawet inny piłkarze nie wiedzieli, co dokładnie mu dolega. - Szczęście w nieszczęściu to chyba nie więzadła. Jakaś przerwa będzie mu potrzebna. Na pewno jest to chłopak, który zawsze chciał i był zaangażowany. Ogromny pech, jest to dla niego trudny moment i trudne dni przed nim - powiedział Lewandowski w rozmowie z TVP Sport.

Wtedy było już jasne, że Milik opuści Euro 2024. Ale nie do wszystkich graczy ta informacja dotarła od razu. - Wiemy, jak bardzo mu zależało, od pana się dowiaduję. Mam nadzieję, że będzie silny, kontuzje są częścią futbolu, trzeba je przetrwać. Wierzę, że wróci silniejszy - powiedział Bartosz Salamon w rozmowie z dziennikarzem "Przeglądu Sportowego" Onetu.

Koledzy z reprezentacji robili, co mogli, aby pocieszyć napastnika Juventusu w tej bardzo trudnej dla niego chwili. - To dla nas wielka strata, ale przede wszystkim ciężka chwila dla Arka. Bardzo nam wszystkim przykro. Ma nasze pełne wsparcie - oznajmił Lewandowski, cytowany przez "Fakt".

- Były słowa wsparcia, uściski, zapytania, co czuje i co się wydarzyło. To trudny moment. Arek zawsze dawał z siebie wszystko, zawsze chciał i był gotowy, by pomóc drużynie. W ostatnich miesiącach fizycznie czuł się bardzo dobrze, a tutaj taka przypadkowa sytuacja, nie miał nawet okazji pograć w tym meczu. To zawsze trudna i przykra sytuacja dla każdego zawodnika. Wsparcie na pewno jest mu potrzebne. Wierzę w to, że Arek szybko wróci do gry - dodał kapitan reprezentacji Polski.

Wiadomo, co ze zdrowiem Arkadiusza Milika. Uniknął najgorszego

Z czasem okazało się, że napastnik uniknął najczarniejszego scenariusza, czyli (trzeciego w karierze) zerwania więzadeł krzyżowych, co wykluczyłoby go z gry na wiele miesięcy. Według ustaleń Jakuba Seweryna ze Sport.pl gracz Juventusu doznał "tylko" urazu łąkotki i będzie musiał przejść artroskopię kolana. Po niej czeka go kilkutygodniowa pauza.

Milik nie był jedynym zawodnikiem, który po spotkaniu z Ukrainą uskarżał się na problemy zdrowotne. W komunikacie PZPN-u poinformowano o urazach Tarasa Romanczuka, Kacpra Urbańskiego, Jakuba Kiwiora, Bartosza Salamona, Michała Skórasia, Sebastiana Walukiewicza oraz Nicoli Zalewskiego. Pierwsi dwaj doznali urazów stawu skokowego, pozostali zmagają się z lekkimi dolegliwościami mięśniowymi.

Przed Euro 2024 Polacy rozegrają jeszcze jeden mecz, 10 czerwca na Stadionie Narodowym z Turcją. Sześć dni później czeka ich pierwsze spotkanie turnieju z Holandią.

Więcej o: