Deschamps zaczął mówić o Polsce. Ależ wypalił! "Ta drużyna..."

- To nie jest zespół, który znalazł się na Euro przez przypadek - podkreślił Didier Deschamps na konferencji prasowej. Te słowa dotyczyły reprezentacji Polski, z którą Francja zmierzy się na zakończenie fazy grupowej mistrzostw Europy. Selekcjoner "Trójkolorowych" powiedział, co myśli o kadrze Michała Probierza i zdradził, z jakim nastawieniem jego piłkarze podejdą do rywalizacji. Nie omieszkał wspomnieć też o Robercie Lewandowskim.

Reprezentacja Polski całkowicie zawiodła w eliminacjach do Euro 2024 i zajęła dopiero trzecie miejsce. Mimo to pojawi się na głównej imprezie w Niemczech. Wszystko dzięki wygranym barażom. O wyjście z grupy może być jednak trudno. W pierwszej fazie Biało-Czerwoni zmierzą się z Holandią, Francją i Austrią. I to właśnie dwie pierwsze ekipy będą faworytami do awansu. Mimo to rywale nie zamierzają nas lekceważyć, a szczególnie kadra Didiera Deschampsa, o czym przekonywał sam zainteresowany.

Zobacz wideo Probierz zaskoczył wszystkich! "Chcieliśmy zrobić niespodziankę"

Didier Deschamps zabrał głos ws. Polski. Wymowne słowa

Selekcjoner reprezentacji Francji wziął udział w środowej konferencji prasowej, podczas której opowiedział nieco więcej na temat zbliżającego się Euro. Poruszył też temat grupowych rywali, w tym piłkarzy Michała Probierza. Docenił ich klasę i wprost stwierdził, że Biało-Czerwoni zasłużyli na to, by znaleźć się na imprezie w Niemczech.

- Mam ogromny szacunek do Polski. Ta drużyna jest przyzwyczajona do gry na dużych turniejach. Mecz z nią nie był dla nas łatwy na mundialu [wówczas Francja wygrała 3:1, przyp. red.]. Biało-Czerwoni mają w kadrze piłkarzy na naprawdę wysokim poziomie - podkreślił Deschamps, cytowany przez RMC Sport.

Deschamps nie szczędził komplementów Polakom, a szczególnie Lewandowskiemu

Na tym nie zakończył. Wspomniał też o największej gwieździe reprezentacji Robercie Lewandowskim. I w jego kierunku również wypowiedział kilka ciepłych słów, wprost stwierdzając, że jest liderem kadry.

- Nie zamierzam w żaden sposób redukować polskiej ekipy do Lewandowskiego, nawet jeśli jest jednym z najlepszych napastników na świecie. (...) Oczywiście, im mniej dotyka piłki, tym lepiej. Im mniej amunicji dostaje, tym lepiej, ale musimy pamiętać, że wokół niego są też inni gracze. Nie ma jednak wątpliwości, że to Lewandowski prowadzi wszystkich kolegów do przodu - dodawał. - To nie jest zespół, który znalazł się na Euro przez przypadek - podsumował krótko Deschamps. 

Mecz pomiędzy Polską a Francją odbędzie się 25 maja o godzinie 18:00. Będzie to ostatnie spotkanie zarówno dla naszej drużyny, jak i rywali w fazie grupowej. Wiemy już, kto znalazł się w szerokiej kadrze na czerwcowe zgrupowanie. Michał Probierz zaskoczył wszystkich - nie czekał do godziny 19:00, a już po 11:00 ogłosił powołania. Na liście zabrakło m.in. Matty'ego Casha czy Dominika Marczuka. 

Zanim Polacy pojadą na Euro, to rozegrają dwa sparingi. Najpierw zmierzą się z Ukrainą (7 czerwca), a następnie z Turcją (10 czerwca). 

Czy Polska wyjedzie z grupy na Euro 2024?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.