Probierz wymienił dwa zaskakujące nazwiska. Oni byli blisko powołania

Michał Probierz po raz kolejny zaskoczył i szybciej niż zapowiadano ogłosił powołania do reprezentacji Polski na czerwcowe zgrupowanie. Selekcjoner podjął kilka nieoczywistych decyzji, ale okazuje się, że i tak mógł o wiele bardziej zaskoczyć. Podczas konferencji prasowej wymienił trzech zawodników, którzy mieli spore szanse na powołanie. Dwóch z nich jeszcze nigdy nie grało w drużynie narodowej, a notowania trzeciego ostatnio mocno poleciały w dół.

Michał Probierz nie przestaje zadziwiać w roli selekcjonera reprezentacji Polski. Mimo wcześniejszych zapowiedzi, że powołania na czerwcowe zgrupowanie (w tym Euro 2024) ogłosi w środę o godz. 19:00, zdecydował się to zrobić jeszcze przed południem, w dodatku na... konferencji golfowej.

Zobacz wideo Probierz o powołaniach: Zawsze może być ktoś niezadowolony

Michał Probierz ogłosił powołania na Euro 2024. Z nich zrezygnował

Na szerokiej liście podanej przez selekcjonera (29 graczy) nie ma wielu zaskakujących nazwisk. Jest dwóch debiutantów, Oliwier Zych z Puszczy Niepołomice oraz Kacper Urbański z Bologni. Jednak pierwszy z nich pojedzie na Euro 2024 wyłącznie w roli bramkarza biorącego udział w treningach, drugi ma realne szanse na grę, oczywiście o ile znajdzie się w 26-osobowej kadrze na turniej. Ponadto do drużyny narodowej po dłuższej przerwie wraca Arkadiusz Milik. A jak przy każdych powołaniach, nie obyło się bez dylematów.

Jak poinformował dziennikarz Jakub Kłyszejko, podczas konferencji Probierz zdradził, że rozważał włączenie do składu dwóch ofensywnych graczy z ekstraklasy. Chodzi o Piotra Samca-Talara ze Śląska Wrocław oraz Kacpra Chodynę z Zagłębia Lubin. Poza nimi blisko otrzymania powołania był Tomasz Kędziora z PAOK-u Saloniki.

Probierz zdecydował. Piotr Samiec-Talar, Kacper Chodyna i Tomasz Kędziora nie pojadą na Euro

22-letni Samiec-Talar w ostatnim sezonie wyrósł na gwiazdę Śląska i miał wielki wkład w zdobycie wicemistrzostwa Polski. W 31 meczach ekstraklasy strzelił siedem goli i zanotował dziewięć asyst. Nieco lepsze statystyki (siedem goli i 10 asyst, ale w 33 spotkaniach) miał trzy lata starszy Chodyna, który już wcześniej wyróżniał się w Zagłębiu. I niebawem może trafić do mocniejszego klubu. Obaj gracze mają za sobą występy w kadrach młodzieżowych, ale w pierwszej reprezentacji jeszcze nie grali.

O wiele większe doświadczenie na poziomie międzynarodowym ma Kędziora, 32-krotny reprezentant kraju. Ma on za sobą udany sezon w PAOK-u, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju i zagrał w ćwierćfinale Ligi Konferencji Europy. Za to w kadrze jego pozycja stawała się coraz słabsza.Na pierwszym zgrupowaniu Probierza był podstawowym zawodnikiem, na kolejnym rezerwowym, a powołania na baraże w ogóle nie dostał. Mistrzostwa Europy też przejdą mu koło nosa.

Przed Euro 2024 reprezentację Polski czekają dwa mecze towarzyskie, z Ukrainą (7 czerwca) oraz Turcją (10 czerwca). Pierwsze spotkanie turnieju rozegra 16 czerwca, rywalem będzie Holandia.

Czy Michał Probierz słusznie zrezygnował z Tomasza Kędziory?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.