Arkadiusz Milik nie może zaliczyć ostatnich miesięcy do udanych. Kiedy na początku roku zaliczył hat-tricka w ćwierćfinale Pucharu Włoch z Frosinone, kibice wierzyli, że wreszcie wraca do dawnej formy. Ale pomylili się, ponieważ rzadko pojawiał się później na murawie, a mało tego nie mógł przełamać się pod bramką rywala. 30-latek doznał jeszcze w marcu urazu przywodziciela, który wykluczył go z gry na miesiąc.
Od powrotu zanotował bardzo ważne trafienie w półfinale Pucharu Włoch z Lazio, które dało awans do finału, a ponadto bramkę w ligowym spotkaniu z Bolonią (3:3). Mimo że w finale krajowego pucharu z Atalantą nie udało mu się pokonać bramkarza, to i tak został najlepszym strzelcem tych rozgrywek.
Mimo to od dłuższego czasu jego sytuacja w reprezentacji Polski jest niejasna. Kiedy nowym selekcjonerem został Michał Probierz, wydawało się, że Milik może być jednym z jego kluczowych zawodników. Po nieudanych spotkaniach z Wyspami Owczymi oraz Mołdawią został jednak skreślony i nie otrzymał nawet powołania na baraże Euro 2024. Okazuje się, że niespodziewanie może wrócić do kadry.
- No właśnie z tego co słyszę, to ta niespodzianka będzie i kwestionowany w ostatnich tygodniach Arkadiusz Milik na Euro pojedzie - przekazał dziennikarz Łukasz Wiśniowski w programie "Pogadajmy o piłce". - Wiemy, że ta forma ostatnio dopisuje, dlatego jeśli wszystko ze zdrowiem będzie dobrze, wydaje się, że nic tego nie zatrzyma. To jest zaskoczenie, bo już zdążyło się utrzeć, że Probierz go nie lubi, a on to negował. Wiem, że selekcjoner rozmawiał już z Milikiem ten temat - rozwinął.
Uważa również, że jest to bardzo dobra decyzja, by zabrać snajpera Juventusu na ten turniej do Niemiec ze względu na jego doświadczenie. - Nie możemy rezygnować z piłkarza, który już ma ten pakiet doświadczenia, odporność na stres i jednak umiejętności. Nie grał zbyt dużo w tym sezonie, ale dał się zapamiętać rzeczami, które pokazują, że cały czas ma tę jakość - oznajmił.
Kogo zatem zastąpi w drużynie? Wiśniowski nie ma wątpliwości, że pozycja Lewandowskiego oraz Świderskiego jest niepodważalna, natomiast z dwójki Piątek - Buksa, Probierz niespodziewanie zrezygnuje z tego drugiego.