Michał Probierz został selekcjonerem reprezentacji Polski 20 września, gdy głównie po kompromitujących porażkach w el. Euro 2024, z posadą pożegnał się Fernando Santos. Bardzo szybko zaczął pracę nad odbudowaniem atmosfery, a ponadto "odmłodzeniem" zespołu. Na pierwszym zgrupowaniu pojawili się m.in. obrońca, występującego w Serie C Spal, Patryk Peda czy Patryk Dziczek z Piasta Gliwice. Na następnym większą szansę dostali za to Nicola Zalewski oraz Jakub Piotrowski. I wykorzystali ją znakomicie, gdyż wywalczyli sobie miejsce w podstawowym składzie, a potem byli nawet kluczowymi graczami w finale baraży o awans Euro 2024 z Walią.
Probierz dał wówczas sygnał, że szuka nowych piłkarzy, którzy będą w stanie zastąpić tzw. starą gwardię. Nie ma co ukrywać, że drużyna opiera się obecnie głównie na doświadczonych: Robercie Lewandowskim, Piotrze Zielińskim oraz Wojciechu Szczęsnym, którzy wspierani są w szatni przez choćby Kamila Grosickiego. Podczas wtorkowego programu Kuba Wojewódzki zadał zatem konkretne pytanie selekcjonerowi: problemem polskiej reprezentacji są piłkarze, czy trenerzy? - wypalił.
- To jest złożony problem. Awansowaliśmy na ostatnie wszystkie imprezy, co nie zdarzało się wielu nacjom. Uważam, że trochę musimy zmienić generację piłkarzy. To jest kluczowe - odpowiedział. Następnie wspomniał o zawodnikach z drużyny Adama Nawałki z Euro 2016, którzy wówczas stanowili o sile wielu czołowych europejskich klubów.
Zaznaczył, że poza Lewandowskim oraz Jakubem Błaszczykowskim, Łukasz Piszczek był podstawowym piłkarzem Borussii Dortmund, Kamil Glik - AS Monaco, Grzegorz Krychowiak był za to w Sevilli jedną z najlepszych "szóstek" w Europie, a Grosicki miał życiową formę. - Kiedyś mieliśmy fenomenalnych piłkarzy, większość grała w Lidze Mistrzów. Dzisiaj mamy może czterech, którzy tam grają i na tym trzeba bazować. Ci faceci muszą sami w klubach wypracować swoją pozycję - oznajmił.
Selekcjoner potwierdził, że przed Euro 2024 wspólnie ze sztabem obserwują aż 114 piłkarzy. Zdradził, że jego celem nie jest powoływanie najlepszych, ale tych, którzy będą tworzyć zgraną całość. - Kadra nie miała wyników. Widziałem, że to siedzi w zawodnikach. Naszym celem było dopasowanie grupy ludzi. Selekcja nie polega na tym, że bierzesz najlepszych, tylko tych, którzy najlepiej pasują do koncepcji - stwierdził 51-latek.
Po fatalnym okresie w barwach Club Brugge do kapitalnej formy wrócił ostatnio Michał Skóraś. Probierz zaznacza, że wierzy, że pozostali zawodnicy również wywalczą sobie mocną pozycję w klubach. - Żałuję tylko, że wielu tych młodych chłopaków nie gra, jak Jakub Kamiński w VfL Wolfsburg, który mógłby tej kadrze dużo dać - powiedział.
Grupowymi rywalami reprezentacji Polski na Euro 2024 będą: Holandia, Austria oraz Francja. Nie ma zatem złudzeń, że nasze szanse na awans do fazy pucharowej są znikome. - Michał, może to są twoje ostatnie oklaski - zaczął Wojewódzki - My, trenerzy, zawsze mamy jednego przyjaciela, mianowicie - porażkę. Ona zawsze czeka za rogiem, każdego to spotka - odparł Probierz.
- Interesuje mnie tylko zwycięstwo, w każdym meczu. Na pewno nie zrobię czegoś takiego, że będę pompował balon. Jedziemy na Euro bez obaw, chcemy ograć każdego przeciwnika, a najważniejsze jest to, żeby nie było urazów - podsumował.