W PZPN aż zawrzało przed barażami. Chcieli wyrzucić Kuleszę. "Już zbierali podpisy"

Cezary Kulesza od 2021 roku jest prezesem Polskiego Związku Piłki Nożnej i w czasie jego kadencji polska piłka przechodziła już kilka afer i kryzysów. Okazuje się, że nie wszystkim w federacji pasowały działania szefa i niewiele brakowało, aby doszło do sensacyjnego wyrzucenia Kuleszy. Szczegóły zdradził Stefan Szczepłek na kanale Meczyki.
Cezary Kulesza i Stefan Szczepłek
Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl, screenshot: https://www.youtube.com/watch?v=w3m81idVRyA&t=1s&ab_channel=Meczyki

W październiku 2021 roku Cezary Kulesza zastąpił Zbigniewa Bońka na stanowisku prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej. Były prezes Jagiellonii Białystok w głosowaniu pokonał Marka Koźmińskiego i objął najważniejszą funkcję w polskiej piłce. Podczas jego kadencji przeżywaliśmy już m.in. aferę premiową, zaproszenie na mecz skazanego za korupcję działacza, czy kryzys sportowy. Okazuje się, że niezadowoleni z tego byli członkowie zarządu PZPN-u. 

Zobacz wideo Wielka nadzieja Polski na igrzyska olimpijskie w Paryżu! "Celem jest finał"

Działacze chcieli wyrzucić Cezarego Kuleszę z PZPN-u. "Grupa zbierała podpisy"

Kadencja Kuleszy obfituje więc w sporo mniejszych lub większych afer wokół PZPN-u, ale najgorsze dla kibiców były wyniki w eliminacjach Euro 2024. Biało-Czerwoni zaliczyli w nich m.in. blamaż w meczu z Mołdawią i byli bliscy odpadnięcia z walki o turniej. Finalnie udało się jednak uratować grę na mistrzostwach poprzez baraże, przed którymi zatrudniono Michała Probierza. 

Wiele wskazuje na to, że ta decyzja i wygranie przez Polaków z Walią po serii rzutów karnych nie tylko uratowały wynik sportowy, ale również Cezarego Kuleszę. Stefan Szczepłek na kanale Meczyki zdradził, że w przypadku braku awansu posada prezesa PZPN-u wisiała na włosku. 

- Gdybyśmy nie awansowali, to jest grupa działaczy, która zbierała już podpisy. Zwołaliby nadzwyczajny zjazd, na którym przegłosowaliby odwołanie prezesa - zdradził autor wielu książek o historii polskiego futbolu. - To już jest nieaktualne - dodał Szczepłek.

Reprezentanci Polski ograniem Walii uratowali więc nie tylko mistrzostwa Europy, ale również stanowisko prezesa Kuleszy. 61-latek obecną kadencję będzie sprawował do 2025 roku i może ubiegać się o reelekcję do 2029 roku. Jego poprzednik Zbigniew Boniek piastował urząd przez dziewięć lat. 

Więcej o: