Szykuje się wielki powrót do reprezentacji? Człowiek Probierza oglądał popis Polaka

Wielkimi krokami zbliża się Euro 2024. Selekcjoner reprezentacji Polski Michał Probierz ma zaledwie dwa miesiące, aby skompletować kadrę na niemiecki turniej. Nie ma zatem wątpliwości, że praca wre, co widać choćby w mediach społecznościowych. Jeden z jego asystentów, Sebastian Mila, pojawił się w czwartek na "polskim meczu" w Lidze Konferencji Europy i mógł być zadowolony z tego, co zobaczył.
Michał Skóraś
screen Viaplay

Selekcjoner Michał Probierz nie miał zbyt dużo czasu na świętowanie po pokonaniu Walii i wygraniu baraży Euro 2024. Reprezentacja Polski rozpocznie ME już w niedzielę 16 czerwca, kiedy zmierzy się w Hamburgu z Holandią. Jej kolejnymi rywalami będą za to Austria (21.06) oraz Francja (25.06). Zanim nasi piłkarze udadzą się do Niemiec, rozegrają jeszcze dwa towarzyskie spotkania na Stadionie Narodowym w Warszawie - z Ukrainą (07.06) oraz Turcją (10.06).

Zobacz wideo Nysa przegrywa w pierwszym play-offie. Michał Gierżot: Możemy mieć pretensje tylko do siebie

Asystent Probierza obserwował "polski mecz". Michał Skóraś blisko powrotu do kadry?

Do rozpoczęcia turnieju pozostały dwa miesiące, dlatego każdy piłkarz ma jeszcze szansę, aby przekonać do siebie selekcjonera i wywalczyć miejsce w kadrze. Jednym z nich jest Michał Skóraś, o którym sam wspominał w rozmowie z Dominikiem Wardzichowskim ze Sport.pl. Skrzydłowy zaczął ostatnio wreszcie regularnie grać w barwach Club Brugge i zbiera bardzo dobre noty. 

Aby przyjrzeć mu się z bliska, podczas czwartkowego spotkania LKE z PAOK-iem Saloniki na trybunach zasiadł asystent Probierza Sebastian Mila. "Dobry mecz" - przekazał na Twitterze. Dodał, że od pierwszej minuty na murawie mieliśmy okazję oglądać dwóch Polaków, gdyż na środku obrony w zespole gości pełne 90 minut rozegrał Tomasz Kędziora.

I choć 29-latek był już w przeszłości powoływany przez selekcjonera, a ponadto wybiegał nawet u niego w podstawowym składzie w starciach z Wyspami Owczymi (2:0) oraz Mołdawią (1:1), to Skóraś nie miał takiej okazji. Podczas czwartkowego spotkania pokazał jednak, że w pełni na nią zasługuje. 24-latek był jednym z najlepszych zawodników na boisku i został oceniony przez Sofascore na 7,2.

Miał 22 na 31 celnych podań, wykonał dwa na trzy udane dryblingi, a ponadto wygrał cztery spośród sześciu pojedynków. - Jak utrzyma dyspozycję, to nie wyobrażam sobie, aby Michał Probierz nie sięgnął po niego na Euro - oznajmił dziennikarz Wojciech Piela na antenie Kanału Sportowego. Gdyby tak się stało, to byłby to dla niego powrót do kadry po ponad półrocznej przerwie. Po raz ostatni zagrał dla niej we wrześniu, kiedy pojawił się na 20 minut w meczu z Albanią (0:2).

Dodatkowym atutem był zapewne fakt, że Club Brugge grało w czwartek w systemie 1-3-5-2, czyli takim, jaki preferuje w kadrze właśnie Probierz. Choć szanse Skórasia na wygryzienie ze składu Przemysława Frankowskiego czy Nicoli Zalewskiego są znikome, to mógłby być ich godnym zmiennikiem. Podczas ostatnich zgrupowań wyraźnie brakowało takiego gracza, gdyż Kamil Grosicki to bardziej skrzydłowy, niż wahadłowy, natomiast Bartosz Bereszyński woli grać na prawej stronie defensywy, aniżeli wyżej.

Więcej o: