Biało-Czerwoni w eliminacjach nie poradzili sobie z Albanią, Czechami i Mołdawią, a nawet Wyspy Owcze potrafiły sprawić im problemy. Na ratunek kadrze przyszedł Michał Probierz, któremu udało się wyciągnąć reprezentację z dołka. W barażach Polska wygrała aż 5:1 z Estonią, a następnie po karnych wyeliminowała Walię i pojedzie na mistrzostwa Europy w Niemczech.
Za taki sukces UEFA hojnie płaci. PZPN otrzyma od europejskiej federacji aż 9,25 milionów euro. Część tej kwoty wyląduje jednak nie na kontach związku, a zawodników, którzy przyczynili się do wywalczenia awansu. O zasadach podziału w programie portalu Meczyki.pl "Euro Raport" opowiedział Łukasz Wachowski - sekretarz generalny PZPN.
- Zespół otrzymuje ok. 1/4 całej kwoty. Rada drużyny przedstawia do aprobaty dokument, z którego wynika, ile dany zawodnik powinien otrzymać. To zależy m.in. od liczby rozegranych minut - powiedział działacz. To oznacza, że do piłkarzy trafi około 2,3 miliona euro, czyli prawie 10 milionów złotych. To nie koniec. Zawodnicy kolejne pieniądze mogą wywalczyć już na murawie. - Piłkarze otrzymają 35-40% premii z tego, co wydarzy się w trakcie turnieju - dodał Wachowski.
UEFA płaci 500 tysięcy euro za remis i milion euro za zwycięstwo. Za awans z grupy europejska federacja przekazałaby PZPN-owi 1,5 miliona euro. O te pieniądze nie będzie łatwo, bo Biało-Czerwoni trafili do grupy z Holandią, Francją i Austrią.
W kolejnych fazach do wygrania jest oczywiście jeszcze więcej pieniędzy. Jeżeli którakolwiek reprezentacja wygrałaby wszystkie mecze na turnieju, to łącznie jej łupem padłoby 28,25 miliona euro. Ze słów Wachowskiego wynika, że w takim przypadku polscy piłkarze mogliby liczyć na otrzymanie od 9,89 do 11,3 miliona euro. W najgorszym wypadku mieliby aż 42 miliony złotych do podziału! Oczywiście szanse na taki scenariusz są minimalne. Więcej na temat kwot, jakie mogą trafić do piłkarzy pisał nasz redakcyjny kolega ze Sport.pl Kacper Sosnowski.
Reprezentacja Polski pierwszy mecz na mistrzostwach Europy zagra 16 czerwca. Jej rywalem w tym spotkaniu będzie Holandia.