PZPN totalnie zaskoczył ws. Euro. Nie chce latać samolotem. Tego jeszcze nie było

W trakcie Euro 2024 reprezentacja Polski będzie stacjonować w Hannoverze. Teraz PZPN zaskoczył, przedstawiając szczegółowy plan podróży na mecze fazy grupowej. Takiego rozwiązania w historii jeszcze nie było.
Cezary Kulesza, Michał Probierz
Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl

Polacy na mistrzostwach Europy będą rywalizować w grupie D. Zmierzą się z Holandią (16.06 Hamburg), Austrią (21.06 Berlin) oraz Francją (25.06 Dortmund). W trakcie turnieju ważnym elementem jest logistyka. PZPN starał się wybrać rozwiązanie, które zapewni jak największy komfort piłkarzom. Niespodziewanie podjęto decyzję o tym, że Biało-Czerwoni na swoje spotkania będą podróżować pociągiem.

Zobacz wideo Fabian Drzyzga po wygranej z Lublinem: Nie było ekstramotywacji, że nas wyeliminują

Kadra pojedzie na mecze koleją

– Prawdopodobnie – taki scenariusz też jest rozważany – będziemy podróżować koleją. Sieć kolejowa w Niemczech jest bardzo dobrze rozbudowana. Mieliśmy okazję kilkukrotnie się tymi kolejami podróżować i wygląda na to, że to jest dobre rozwiązanie – przyznał Łukasz Wachowski, sekretarz PZPN, na antenie TVP Sport. 

Taka forma transportu może okazać się pozytywną odmianą dla piłkarzy. Należy pamiętać, że każda podróż samolotem jest związana z obowiązkową odprawą bagażową. Podczas podróży pociągiem nie jest to wymagane, a więc pozwoli to na zaoszczędzenie czasu i na większy komfort.

O ośrodek treningowy w Hannoverze Polacy rywalizowali z Gruzinami, którzy również byli zainteresowani tą lokalizacją, ale finalnie z niej zrezygnowali. PZPN rozważał także stacjonowanie reprezentacji w Bremie lub Poczdamie. Jednak infrastruktura, którą oferuje ośrodek Hannoveru, przekonał władze do tego wyboru.

– Zdecydowanie baza w Hanowerze przewyższa zarówno jedną lokalizację – czyli Poczdam i Bremę. Tam jest ewidentnie taki dedykowany ośrodek piłkarski pod treningi z dużą liczbą boisk, ale i z takim stadionem zamkniętym, na którym można dobrze zorganizować te sesje treningowe, które w większości powinny być pewnie zamknięte – argumentował Wachowski w rozmowie z TVP Sport.

Mistrzostwa Europy w Niemczech są piątym turniejem z rzędu, na jaki awansowała reprezentacja Polski.

Więcej o: