Podolski nie ma złudzeń. Wysłał wiadomość do Probierza. "Na co czekać?"

Po wygranej z Walią reprezentacja Polski za dwa miesiące zagra na mistrzostwach Europy w Niemczech. Michał Probierz już teraz głowi się, do których piłkarzy już niebawem wyśle powołania. W wielkanocny poniedziałek selekcjoner odwiedził stadion Górnika Zabrze, który przegrał 1:3 z Legią Warszawa. Okazuje się, że Probierz przyglądał się młodemu talentowi gospodarzy. - Na co czekać? - pyta Lukas Podolski, chwaląc kolegę z drużyny.

Na szczęście reprezentacja Polski nie sprawiła nam niemiłej niespodzianki i po fatalnych eliminacjach  awansowała do mistrzostw Europy drogą barażową. W Niemczech w grupie zagramy z Holandią, Austrią i Francją. Michał Probierz już teraz pracuje nad kadrą, którą powoła na czerwcowe spotkania. Selekcjoner nie raz udowadniał, że nie boi się nieoczywistych wyborów. Pod koniec eliminacji postawił na 21-letniego Pedę z Serie C. W marcu powołał Marczuka i Romańczuka. Czy na przyszłe zgrupowanie Probierz szykuje kolejną niespodziankę?

Zobacz wideo Michał Probierz odpowiada na głośny tekst Sport.pl. Mocna polemika. "Dobrze, że się prześlizgnęliśmy"

Podolski zwrócił się do Michała Probierza. "Wcale tak nie musi być"

Niedawno Piotr Koźmiński przekazał, że w poniedziałek selekcjoner kadry zagościł na stadionie Górnika podczas meczu z Legią (1:3). Michał Probierz na żywo chciał przyjrzeć się dyspozycji Dominika Szali - syna Wojciecha Szali, który występował na środku obrony w warszawskim klubie. Pod koniec kwietnia obrońca klubu z Zabrza skończy 18 lat. Szala jest młodym, wyróżniającym się w ekstraklasie defensorem. W tym sezonie wystąpił łącznie w 11 spotkaniach.

Na co dzień 17-latek ma okazję trenować m.in. z Lukasem Podolskim, który również uważa, że Dominik Szala ma predyspozycje do gry na bardzo wysokim poziomie. - Nie dziwi mnie to, że selekcjoner zainteresował się "Szalim". Chłopak ma duży potencjał, myślę, że największy, gdy gra na środku obrony. Poza tym to dobry znak dla Górnika, że Michał Probierz widzi w naszym zespole kandydata do kadry - mówi były reprezentant Niemiec w rozmowie z WP SportoweFakty, dodając, że selekcjoner nie powinien czekać z powołaniem go do reprezentacji. 

- Wiek nie ma znaczenia. Żadnego. Jestem zdania, że jak ktoś jest dobry, to może grać w dorosłej reprezentacji bez względu na to ile ma lat. Na co czekać? Nie uważam, że najpierw trzeba grać w U-17, potem w U-18, U-19, U-21… Nie, wcale tak nie musi być - twierdzi Podolski.

Na koniec 38-latek wypunktował największe atuty Szali, zwracając uwagę na doskok do przeciwnika, agresję i dyscyplinę taktyczną. - Młody gra zasłużenie, w każdym meczu prezentuje dobry poziom. Nie jest tak, że dostaje 30 minut, czy "ogony". Tym bardziej nie jest też tak, że gra, bo jest synem byłego piłkarza Legii. Wywalczył sobie miejsce, bo jest dobry! - zaznacza Lukas Podolski.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.