Reprezentacja Polski do finałów Euro 2024 dostała się jako ostatnia drużyna w Europie. Awans wywalczyła dopiero po serii rzutów karnych w finale baraży z Walią. W tej sytuacji PZPN musi działać pełną parą, by do czerwca przygotować wszystkie kwestie organizacyjne związane z wyjazdem na turniej. Ledwo zakończyła się przerwa wielkanocna, a już do pracy wrócił trener Michał Probierz.
Selekcjoner stanie na czele czteroosobowej delegacji, która we wtorek wybierze się z ważną misją do Niemiec. Cel to wybór hotelu, będącego bazą naszej kadry na czas mistrzostw. Jak podaje "Przegląd Sportowy", Probierzowi towarzyszyć będą sekretarz generalny PZPN Łukasz Wachowski, odpowiedzialny za kwestie logistyczne w sztabie kadry Łukasz Gawrjołek i Andrzej Zaremba, dyrektor departamentu logistyki PZPN.
Panowie odwiedzą tylko dwa miasta. Najpierw udadzą się do Bremy, by obejrzeć Atlantic Grand Hotel. Obiekt znajduje się w centrum miasta, kilka minut jazdy samochodem od stadionu Werderu Brema. Drugą rozpatrywaną bazą będzie położony niedaleko Berlina Poczdam i tamtejszy Seminaris SeeHotel. Ten z kolei leży w spokojnej okolicy nad jeziorem nieco na południe od miasta. Oba są rekomendowane przez UEFA.
Wizyta w Niemczech ma potrwać tylko jeden dzień, ale delegacja zakłada także możliwość, że pozostanie w Poczdamie do środy. Głównym zadaniem będzie ocenić dojazd z hoteli do lotnisk, stan boisk treningowych, standard pokoi, miejsc odnowy biologicznej i na tej podstawie wybrać lepszą z tych dwóch opcji. Ostateczną decyzję ma podjąć osobiście Michał Probierz do czwartku.
Według "Przeglądu Sportowego" do końca tygodnia ma także rozstrzygnąć się, gdzie nasza kadra będzie trenowała tuż przed wyjazdem na turniej. Priorytetem jest Stadion Narodowy w Warszawie, ale w razie czego pod uwagę brane są też inne stołeczne obiekty.