Dariusz Szpakowski to jedna z legend polskiego dziennikarstwa sportowego. Tuż po czwartkowym meczu w półfinale baraży z Estonią TVP poinformowała, że to właśnie on wraz z Marcinem Żewłakowem zasiądzie za mikrofonem i skomentuje finał baraży o Euro 2024. To powrót 73-latka do komentowania meczów reprezentacji Polski po 464 dniach.
Legendarny komentator już w pierwszej połowie zanotował niemałą wpadkę na antenie. Polscy kibice obecni na stadionie w Cardiff zaintonowali wulgarną przyśpiewkę "Jazda z kur**i", a komentator powiedział, że fani śpiewają "Jesteśmy z wami". - Słychać z trybun głośne jesteśmy z wami, Polacy jesteśmy z wami! - powiedział.
Kibice pozytywnie przyjęli jednak wpadkę dziennikarza. "Panie Darku, dziękuję, że Pan wrócił" - napisał jeden z internautów. "Jak zawsze dba o język, genialny", "Fajnie, że wrócił", "Pan Dariusz TOP" - czytamy.
"Dariusz Szpakowski GOAT symultaniczne tłumaczenie "jazda z kur..." na "Jesteśmy z Wami. Profesor", "Dla mnie Dariusz Szpakowski może mówić, co chce. Mam ciary, jak go słyszę", "Z polskiego na nasze tłumaczył Dariusz Szpakowski" - dodali inni z internautów.
Zwrócono także uwagę na wyjątkowy styl komentarza 73-latka. "Wygranym tego meczu jest na pewno Dariusz Szpakowski ze swoim komentarzem. Niepodrabialny styl, luz i budowanie napięcia. Ciekawie i bez przesadnego żargonu. Jako prosty zjadacz futbolu, wiem że Ci inni, wchodzący komentatorzy powinni asystować mu przez jeszcze długi czas" - czytamy.