Dla Roberta Lewandowskiego mecz z Walią będzie 148. spotkaniem w narodowych barwach. W dotychczasowych zdobył 82 gole. Jest rekordzistą - tak pod względem występów, jak i bramek. Nie wykluczone jednak, że spotkanie w Cardiff może być ostatnim, jakie rozegra z orłem na piersi.
Tak uważa między innymi Zbigniew Boniek. Były prezes PZPN ostrzega, że w przypadku porażki to może być koniec reprezentacyjnej kariery kapitana.
- Dla Lewandowskiego mecz z Walią będzie niesamowicie ważny, bo to spotkanie może skończyć jego karierę reprezentacyjną. Albo wręcz przeciwnie: dać mu ogromną szansę. W przypadku porażki trudno przypuszczać, że za dwa, trzy lata Robert będzie miał tę samą determinację, by wygrać coś z kadrą. Natomiast gdyby Polacy ograli Walię, niesamowicie nakręci go to przed mistrzostwami Europy - mówi w rozmowie z portalem WP Sportowe Fakty.
Zresztą nie jest to odosobnione zdanie. Hiszpańscy dziennikarze także uważają, że dla napastnika Barcelony to ostatni moment na to, aby coś osiągnąć z reprezentacją. Wprost piszą o "ostatnim pociągu", który wkrótce może Lewandowskiemu bezpowrotnie odjechać.
- Robert rozegrał w kadrze wiele meczów i strzelił dużo bramek. Natomiast u piłkarza tej klasy, mającego takich kolegów, jakich on miał w reprezentacji - z bardzo dobrych klubów, na wysokim poziomie - na pewno jest wielka chęć osiągnięcia czegoś więcej niż ćwierćfinału mistrzostw Europy - dodał Boniek.
Pewne jest, że mecz z Walią będzie dla Lewandowskiego testem - bycia liderem i przywódcą tej reprezentacji. - Nie wiem, czy we wtorek Robert Lewandowski zagra ostatni poważny mecz w kadrze. Wiem tylko, że powinien zagrać tak, jakby takim naprawdę był. Porażka oznacza bowiem, że najlepszy piłkarz w historii reprezentacji Polski będzie symbolem największej z jej klęsk - pisze Michał Kiedrowski ze Sport.pl.
Spotkanie Walii z Polską rozegrane zostanie 26 marca o 20:45 w Cardiff. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej na stronie głównej Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.