Reprezentacja Polski zrobiła pierwszy krok w kierunku Euro 2024. W czwartkowy wieczór bez większych problemów uporała się z Estonią w półfinale baraży. Biało-Czerwoni rozbili rywali aż 5:1. Teraz przed nimi o wiele trudniejsze wyzwanie. Muszą pokonać Walię. Trudno będzie wskazać faworytów tego spotkania, choć wydaje się, że to piłkarze Michała Probierza będą pod większą presją. Na dodatek zagrają na terenie rywala, co może być sporym utrudnieniem. Przystąpią do tego spotkania też poważnie osłabieni.
W starciu z Estonią kontuzji mięśniowej nabawił się Matty Cash, a badania wykluczyły jego występ w decydującym meczu. Sam zainteresowany poinformował o tym za pośrednictwem mediów społecznościowych. "Świetna noc w Warszawie dla mnie skończyła się źle. Życzę chłopakom wszystkiego najlepszego w finale! Do przodu Polsko! Jeszcze raz" - pisał na X (dawniej Twitter).
Pod znakiem zapytania stał również występ Przemysława Frankowskiego, który doznał stłuczenia mięśnia uda na Stadionie Narodowym. W niedzielę trenował indywidualnie, ale już w poniedziałek dołączył do drużyny. To sprawia, że są duże szanse, że wystąpi w spotkaniu z Walią i to już od pierwszych minut.
Probierz dokonał też kilku roszad w kadrze. Powołał awaryjnie Pawła Wszołka. Z kolei Dominik Marczuk został zesłany do kadry U-21. W ten sposób selekcjoner chciał jak najbardziej wzmocnić skład i mieć pole manewru przy wyborze kadry meczowej. Probierz miał do dyspozycji 26 zawodników. Ostatecznie skreślił trzech z nich. Jak dowiedział się Dominik Wardzichowski ze Sport.pl są to: Jakub Moder, Paweł Wszołek oraz Paweł Bochniewicz.
Mecz Polska - Walia odbędzie się już we wtorek 26 marca. Pierwszy gwizdek na stadionie w Cardiff zabrzmi o godzinie 20:45. Już teraz zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej na stronie głównej Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.