Probierz odpowiada Bońkowi. Jasny przekaz

Reprezentacja Polski bez większych problemów pokonała Estonię 5:1 w pierwszym meczu barażowym o udział w mistrzostwach Europy. Po spotkaniu w mediach wiele mówiło się o niskim poziomie, jaki zaprezentowali rywale. Zbigniew Boniek stwierdził nawet, że na wahadle z Estończykami mógłby zagrać Zdzisław Kręcina. Na uwagi byłego prezesa PZPN zareagował Michał Probierz.
Michał Probierz i Zbigniew Boniek
Screen/YouTube - https://www.youtube.com/watch?v=kvfRhkXapBQ i Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Reprezentacja Polski w pierwszym barażowym meczu zmierzyła się z Estonią. Zdecydowanym faworytem tego meczu była ekipa Michała Probierza. I bez problemów to udowodniła. Po pierwszej połowie prowadziła 1:0, a finalnie wygrała 5:1. Dzięki temu awansowała do finału baraży. 

Zobacz wideo Probierz szykuje tajną broń na Walię? "Oby nasze marzenia nie znalazły się w koszu"

Michał Probierz odpowiada na słowa Zbigniewa Bońka. "Każdy ma prawo"

Po tym meczu wielu ekspertów zwróciło uwagę na niski poziom, jaki prezentowali Estończycy. - Parafrazując Grzegorza Latę: Jakby reprezentacja Polski z lat 70. zagrała z Estonią, wygrałaby 1:0. Dlaczego tylko 1:0? Bo mamy po 70 lat - powiedział Zbigniew Boniek na kanale Meczyki.pl. Były prezes PZPN w podobnym tonie wypowiedział się również w rozmowie na kanale Prawda Futbolu. Stwierdził nawet wprost, że w polskiej kadrze w tym spotkaniu na prawym wahadle mógłby zagrać Zdzisław Kręcina, czyli były piłkarz i działacz. Na jego uwagi zareagował Michał Probierz. 

- Pana prezesa Bońka znam bardzo dobrze. Współpracowałem z nim. Każdy ma prawo do swojego zdania, do krytyki, ocen. Trzeba to po prostu szanować. Jesteśmy profesjonalnymi trenerami. W żaden sposób się za to nie obrażam. Takie jest życie - stwierdził na konferencji prasowej.

Teraz reprezentację Polski będzie czekać dużo trudniejsze zadanie. W finale baraży zmierzy się na wyjeździe z Walią, która wcześniej pokonała 4:1 Finlandię. Probierz na konferencji dodał również, że jest spokojny i będzie miał prezent dla selekcjonera rywali. - Przywiozłem mu piłki golfowe z polskim logo z jednego z turniejów, bo wiem, że gra - zakończył. 

Decydujący mecz Polaków z Walią odbędzie się we wtorek o godzinie 20:45. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej na Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: