Ależ Grosicki się odpalił! Sceny w szatni przed meczem Polska - Estonia [WIDEO]

Reprezentacja Polski nie mogła przegrać z Estonią w pierwszym meczu barażowym do Euro 2024. Wtedy nie miałaby już żadnych nadziei na awans do turnieju finałowego w Niemczech poprzez play-offy. Ostatecznie, kadra Michała Probierza wykonała zadanie, pokonała Estonię 5:1 i w decydującym starciu zmierzy się w Cardiff z Walią. Kanał "Łączy nas piłka" ujawnił kulisy meczu Polska - Estonia. - Ten stadion ma płonąć od pierwszej minuty - apelował Kamil Grosicki.

Z bardzo dobrej strony zaprezentowała się reprezentacja Polski w pierwszym meczu barażowym z Estonią. Biało-Czerwoni bez problemów pokonali rywali 5:1. Zajmująca 123. pozycję w rankingu FIFA Estonia od 27. minuty grała w osłabieniu, po tym jak drugą żółtą kartę za bezmyślny faul otrzymał Maksim Paskotsi. Kadra prowadzona przez Michała Probierza awansowała do finału baraży, teraz o miejsce do Euro 2024, zmierzy się z reprezentacją Walii, która w czwartek wygrała 4:1 z Finlandią.

Zobacz wideo Wściekły Wojciech Szczęsny ruszył prosto do szatni. Lewandowski tłumaczy

Na kanale "Łączy nas piłka" na YouTube opublikowano film, na którym możemy zobaczyć kulisy spotkania w Warszawie. Operator towarzyszył piłkarzom także w szatni. Zarejestrowano przemowy reprezentantów Polski, którzy dodatkowo motywowali drużynę przed pierwszym gwizdkiem.

Kulisy meczu Polska - Estonia. Grosicki zrobił show w szatni

Jednym z pierwszych, którzy zabrali głos, był Robert Lewandowski. - Jak jest wrzutka, to wrzutka, jak jest zagranie, to jeszcze raz zagranie, jak w polu karnym można dograć, to dograjmy i nie grajmy schematycznie. Dzisiaj mega ważny będzie ten doskok i drugie piłki - zbierajmy, żeby oni od początku tu nie poczuli, że są w stanie te drugie piłki zbierać - podkreślił kapitan reprezentacji Polski.

Później wypowiedział się też Jan Bednarek. - Strzały, strzały. Pamiętajmy o tych strzałach. To też zrobi przestrzenie. Będą musieli wyskakiwać. Pamiętajmy o tym, że ten mecz jest długi. Nie musimy wygrywać w pierwszych pięciu minutach. Siąść na nich i pokazać, że tu wygrywamy. Ale spokojnie panowie, z głową - apelował obrońca Southampton.

Następnie Kamil Grosicki wystąpił w roli absolutnego motywatora. Kiedy stanął na środku szatni, wszyscy koledzy uważnie go słuchali. - Ten stadion ma płonąć od pierwszej minuty. Od pierwszej minuty. Jedna rodzina. Tylko tak możemy, coś osiągnąć. Jeden za drugiego. Mamy jeden cel, jakim jest wyjazd na mistrzostwa Europy! Wszyscy, pokażmy to - wykrzykiwał Grosicki.

A co działo się w szatni po 45 minutach?

W przerwie jako pierwszy głos zabrał Lewandowski. - Trochę wytrzymajmy na pozycjach, bo trochę za wcześnie schodzimy po piłkę. Przez pierwsze minuty wejdźmy dobrze w mecz, żeby nie było, że znowu wychodzimy z szatni i czekamy - powiedział.

- Teraz spokój. Trzeba drugą, trzecią bramkę strzelić. (..) Próbujcie dalej, pewności siebie. Widać, że piłka sprawia wam przyjemność i to jest najfajniejsze. (...) Przełożyć to teraz na murawę - mówił Michał Probierz.

Po ostatnim gwizdku piłkarze udali się do szatni i od razu wyciągnęli telefony, aby sprawdzić wynik spotkania Walia - Finlandia. "Walia wygrała 4:1" - Karol Świderski przekazał Adamowi Buksie, który wypalił: "O kurde".

 

Nie obyło się również bez gratulacji ze strony Michała Probierza. - Gratuluję [zwycięstwa - przyp.red.]. Teraz dobrze trzeba się przygotować do następnego meczu. Mecz jest w Walii, także spokojnie. Przygotujemy się odpowiednio pod względem taktycznym. Trzeba wygrać w Walii i awansować - podsumował.

W finale baraży Polacy zagrają we wtorek 26 marca w Cardiff z Walią. Spotkanie zaplanowano na godzinę 20:45.  Relacja tekstowa na żywo w Sport.pl i w aplikacji Sport.pl LIVE. Tegoroczne mistrzostwa Europy odbędą się w Niemczech w dniach 14 czerwca - 14 lipca.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.