Wielu znakomitych zawodników wraz z reprezentacjami narodowymi nie dostało się na Euro 2024. Wśród nich szczególnie wyróżniają się Erling Haaland i Martin Odegaard z reprezentacji Norwegii oraz Alexander Isak oraz Dejan Kulusevski ze Szwecji. Jest też spora grupa, która o wejście na turniej powalczy w barażach, a wśród nich wyróżnia się głównie Robert Lewandowski.
W ramach baraży na Euro 2024 awansują trzy zespoły. Wśród nich jest oczywiście Polska na czele z Robertem Lewandowskim. Napastnik FC Barcelony w przypadku wpadki Biało-Czerwonych może stać się jednym z najlepszych graczy, którzy na turnieju nie zagrają. Lista wysoko cenionych piłkarzy, którzy walczą w barażach, nie jest długa, ale zawiera kilka ciekawych nazwisk.
ESPN wśród nich wymienił jeszcze m.in. Wojciecha Szczęsnego, Matty'ego Casha czy Piotra Zielińskiego. Zawodników spoza Polski wymienił z kolei szwajcarski "Blick". Oczywiście kapitan Biało-Czerwonych jest największą gwiazdą baraży i media zaznaczają, że grał na poprzednich trzech turniejach.
Oprócz Lewandowskiego szczególną uwagę zwracają Edin Dzeko z Bośni i Hercegowiny i Mychajło Mudryk z reprezentacji Ukrainy. Pierwszy z nich jest obecnie zawodnikiem Fenerbahce i ma już 38 lat, ale przecież w poprzednim sezonie grał z Interem Mediolan w finale Ligi Mistrzów. Z kolei Mudryk jest wschodzącą gwiazdą Chelsea, która płaciła za niego 70 milionów euro w styczniu 2023 roku. Co ciekawe, obaj zawodnicy o wejście na turniej powalczą ze sobą już w półfinale. Bośniacy i Ukraińcy również zagrają w czwartek 21 marca o 20:45, a zwycięzcy meczu zmierzą się z Izraelem lub Islandią.
Na liście zawodników, który nadal pozostają w walce o Euro są również Walijczyk Aaron Ramsey, który w przeszłości grał m.in. w Arsenalu i Juventusie, jego kadrowy kolega Brennan Johnson z Tottenhamu, Ukrainiec Ołeksandr Zinczenko z Arsenalu i Chwicza Kwaracchelia z Gruzji.
Wszystkie sześć półfinałów baraży o Euro 2024 zaplanowano na czwartek 21 marca. Spotkanie Gruzja - Luksemburg rozpocznie się o 18:00, a pozostałe, w tym Polska - Estonia, o 20:45.