Reprezentacja Polski bardzo rozczarowała w eliminacjach mistrzostw Europy. Zajęła trzecie miejsce w grupie i o awans na turniej będzie musiała walczyć w barażach. W pierwszym meczu czeka ją teoretycznie łatwe zadanie, ponieważ podejmie przed własną publicznością z Estonią.
W przypadku zwycięstwa Polacy zmierzą się ze zwycięzcą drugiego półfinałowego starcia w naszej ścieżce pomiędzy Walią a Finlandią. Głos przed tym meczem zabrała gwiazda fińskiej kadry Joel Pohjanpalo. Napastnik jest bardzo pewny siebie przed nadchodzącym starciem. Nie może się również doczekać potencjalnego meczu z Polską w Helsinkach.
- Wszyscy jesteśmy w dobrej formie. To dobrze wróży przed czwartkowym meczem. Stawka jest wysoka. Walia to bardzo mocny zespół i aby ich pokonać, będziemy musieli zagrać na wysokim poziomie. Jednak jeśli zaprezentujemy nasze umiejętności, to z pewnością wygramy. Wtedy zagramy decydujący mecz w Helsinkach. Nie odczuwam żadnej presji. Może jeśli byłbym młodszy, to bym ją czuł, ale dziś lubię grać i miło jest móc to robić przed dużą publicznością - powiedział na konferencji prasowej.
Joel Pohjanpalo na co dzień jest piłkarzem Venezii, która występuje w Serie B. W bieżącym sezonie jest w bardzo dobrej dyspozycji. Do tej pory rozegrał 27 meczów, w których strzelił 19 goli i zaliczył trzy asysty. Napastnik wielokrotnie występował również w fińskiej kadrze. Łącznie w reprezentacji zagrał w 69 spotkaniach i zdobył 15 bramek.
Spotkania Polski z Estonią i Walii z Finlandią odbędą się w czwartek o godzinie 20:45. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej z tych meczów na Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE