Wszystkie oczy na nowego reprezentanta Polski. "Przypomina Błaszczykowskiego"

Przed zbliżającymi się barażami o Euro 2024 Michał Probierz raczej nie zaskoczył powołaniami. W kadrze znalazł się tylko jeden debiutant, wyróżniający się na ekstraklasowych boiskach. A że jest on bardzo młody, to niektórzy wróżą mu wielką przyszłość. W tym gronie jest Tomasz Frankowski, który porównał go do samego Jakuba Błaszczykowskiego. - Trochę mi go przypomina. To taki diamencik - powiedział w rozmowie z "Super Expressem".

Michał Probierz kilka dni temu ogłosił kadrę na zbliżające się baraże o Euro 2024. Trudno mówić o bardzo dużych niespodziankach, w składzie znalazł się tylko jeden zawodnik bez debiutu w drużynie narodowej. Ale niewykluczone, że w przyszłości stanie się jej ważną postacią.

Zobacz wideo Burza w studiu po słowach Lewandowskiego! "Chciał podzielić"

Tomasz Frankowski komplementuje Dominika Marczuka. Porównany do Jakuba Błaszczykowskiego

Przed szansą na pierwszy występ w reprezentacji stanie Dominik Marczuk, 20-letni skrzydłowy Jagiellonii Białystok. Mimo młodego wieku może się pochwalić imponującymi statystykami, od początku sezonu strzelił sześć goli i zaliczył 10 asyst (w 29 spotkaniach). Bez niego białostoczanom byłoby o wiele trudniej walczyć o mistrzostwo (są liderem ekstraklasy) oraz Puchar Polski (są w półfinale).

Dobre występy Marczuka zostały docenione przez Tomasza Frankowskiego, czyli legendę Jagiellonii i 22-krotnego reprezentanta Polski. Ten porównał go do absolutnej legendy kadry. - Widziałem w życiu kilku skrzydłowych. Pierwszy przykład, który mi się nasuwa, to Kuba Błaszczykowski. Powiem, że Marczuk trochę mi go przypomina. To taki diamencik. Ma chłopak szybkość. Trzeba oszlifować jego talent z piłką przy nodze, drybling w pełnym biegu - powiedział w rozmowie z "Super Expressem".

Dominik Marczuk przed szansą na debiut w reprezentacji Polski. Nie będzie o to łatwo

Mimo wszystko trudno się spodziewać, aby 20-latek był kluczową postacią reprezentacji w nachodzących barażach o Euro 2024. To ze względu na mocną konkurencję do gry (m.in. Przemysław Frankowski, Kamil Grosicki, Nicola Zalewski) oraz brak doświadczenia na tak wysokim poziomie. Dotychczas Marczuk występował tylko w kadrach młodzieżowych (łącznie 13 występów w kategoriach U-19, U-20 oraz U-21).

O tym, jaką rolę dla gracza Jagiellonii przewidział Michał Probierz, przekonamy się w czwartek 21 marca, kiedy Polacy rozegrają półfinał baraży z Estonią (na Stadionie Narodowym).

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.