Z Polski wyjeżdżał jako gwiazda. Totalny zjazd. Sygnał od Probierza mówi wszystko

Przemysław Płacheta w listopadzie 2020 roku zadebiutował w seniorskiej reprezentacji Polski, a kilka miesięcy wcześniej został zawodnikiem angielskiego Norwich City. Później jego kariera nieco wyhamowała, na co wpływ miała z pewnością poważna kontuzja. Dziś pomocnik wrócił do regularnej gry, ale na powrót do reprezentacji się nie zanosi. Selekcjoner Michał Probierz wysłał jasny sygnał.
Probierz i Płacheta
Fot. Piotr Skornicki / Agencja Wyborcza.pl Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Przemysław Płacheta mimo wciąż młodego wieku jest już zawodnikiem doświadczonym. Jako 19-latek wyjechał do Niemiec, gdzie występował m.in. w młodzieżowych drużynach RB Lipsk. Po powrocie do Polski występował w Pogoni Siedlce, Podbeskidziu oraz Śląsku Wrocław. To właśnie z Dolnego Śląska trafił na Wyspy Brytyjskie. W lipcu 2020 roku został graczem Norwich. Trzy miesiące później zadebiutował w kadrze narodowej.

Zobacz wideo Wszyscy widzieli, co stało się w Częstochowie. "Nie doprowadźmy do kolejnej takiej tragedii"

Przemysław Płacheta wraca do formy. Sygnału z kadry jednak nie ma

W sierpniu 2022 roku Polak nabawił się kontuzji, która wykluczyła go z gry na prawie rok. Na boiska wrócił latem 2023 roku, jednak jesienią wchodził głównie na plac gry z ławki. Zimą zdecydował się na zmianę klubu i trafił do Swansea. - Od początku wszyscy w nowej drużynie dają mi odczuć, że jestem jej ważną częścią. Będę robił wszystko, żeby nadal pokazywać się z dobrej strony - przyznał w rozmowie z portalem sport.tvp.pl.

W nowej drużynie Płacheta gra regularnie. Czy to oznacza, że sztab reprezentacji obserwuje 25-latka? - Nie, nie było żadnego kontaktu - wyjawił pomocnik.  - Gra z orzełkiem na piersi to spełnienie marzeń i ogromna duma. Obecnie jednak skupiam się na dobrej grze w klubie. To mój główny cel na teraz, chcę też zacząć "wykręcać" liczby. Wiem, że wraz z dobrą dyspozycją szansa powrotu do reprezentacji powinna przyjść. Wszystko krok po kroku. Czuję, że zmierzam w dobrym kierunku - dodał zawodnik.

Płacheta został również zapytany o to, czy w przypadku awansu Polski na Euro spodziewa się powołania do kadry. - Całym sercem wierzę, że chłopaki awansują na turniej. Jeśli chodzi o mnie, to nie myślę o tym teraz. Tak jak wcześniej wspominałem, skupiam się na pracy w klubie, bo odpowiednia forma, to też droga do reprezentacji. Wierzę w siebie i swoje możliwości, wiem, na co mnie stać - ocenił.

Przed Biało-Czerwonymi teraz kluczowe mecze. W czwartek 21 marca zagrają na Stadionie Narodowym w półfinale baraży z Estonią, a w przypadku zwycięstwa pięć dni później zmierzą się na wyjeździe z Walią bądź Finlandią. Relacje z tych spotkań na żywo na Sport.pl i w naszej aplikacji mobilnej.

Więcej o: