Media: Sensacyjny powrót do kadry po 6 latach. Boniek zachwycony

Reprezentacja Polski rozpocznie w czwartek 21 marca baraże Euro 2024. Selekcjoner Michał Probierz ogłosi listę powołanych na marcowe zgrupowanie dokładnie tydzień wcześniej. I choć nie zapowiada się wiele niespodzianek, to szykuje się jeden głośny powrót do kadry. - Uważam, że dzisiaj na "szóstkę" zawodnika takiego jak on, nie znajdziemy - wyjaśnił były prezes PZPN Zbigniew Boniek w programie "Pogadajmy o piłce".
8Michal Probierz nowym selekcjonerem reprezentacji Polski
Fot . Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Reprezentacja Polski dokonała niemożliwego i nie awansowała na Euro 2024. I to mimo że jej grupa eliminacyjna (znalazły się w niej Czechy, Albania, Mołdawia, Wyspy Owcze) została okrzyknięta jako najgorsza w historia. Wielkim błędem okazało się zatrudnienie Fernando Santosa. I choć 20 września Portugalczyka zastąpił Michał Probierz, to nie udało się uratować sytuacji. 

Zobacz wideo Projekt Warszawa wywiózł z Suwałk komplet punktów. Artur Szalpuk: Najlepiej dobić rywala

Reprezentacja Polski ma jednak jeszcze szanse awansować na Euro dzięki barażom, które rozpoczną się już w czwartek 21 marca. Nasza drużyna w półfinale zagra u siebie z Estonią, a jeśli uda się pokonać rywala, to pięć dni później zmierzy się w finale na wyjeździe ze zwycięzcą rywalizacji pomiędzy Walią a Finlandią.

Michał Probierz planuje głośny powrót do kadry. "Zawodnika takiego jak on, nie znajdziemy"

Selekcjoner Michał Probierz oficjalnie ogłosi nazwiska powołanych na marcowe zgrupowanie już w najbliższy czwartek 14 marca. Nikt nie spodziewa się jednak zaskoczeń. I choć większość piłkarzy ma być doskonale znana polskim kibicom, to okazuje się, że może dojść do jednego głośnego powrotu do kadry. - Dochodzą nas takie sygnały, że niespodziewanym kandydatem na pozycję nr 6 może być Taras Romanczuk - zdradził Tomasz Włodarczyk w programie "Pogadajmy o piłce". Dodał jednak, że biorąc pod uwagę obecną formę pomocnika Jagiellonii, nie dziwi go ten wybór.

32-latek ma na koncie zaledwie jeden występ w kadrze, kiedy w 2018 roku zagrał w towarzyskim spotkaniu z Koreą Południową (3:2). Od tamtej pory stał się "zardzewiały dla reprezentacji" i pomijany przez następnych selekcjonerów.

- Ma doświadczenie, pewność, odbiór, umie grać w piłkę, jest dobry w stałych fragmentach gry, czyta grę. Jest zawodnikiem, który czasami sprawia wrażenie, że robi wszystko powoli, bo nie jest bardzo szybki. Natomiast jeśli jest w formie, to myśli szybko i to najważniejsze. Uważam, że dzisiaj na "szóstkę" zawodnika takiego jak on, nie znajdziemy - wyjaśnił były prezes PZPN Zbigniew Boniek.

Przedstawiono również statystyki pomocnika Jagiellonii w tym sezonie w ekstraklasie i trzeba przyznać, że robią niemałe wrażenie. Ma łącznie 182 pojedynki w defensywie (2. miejsce w lidze), 135 przechwytów (5.), 116 pojedynków w powietrzu (14.), 1340 podań (3.), z czego 20 prostopadłych (4.), 198 w tercję rywala (4.) oraz 13 inteligentnych, czyli takich, które "łamią linię rywala" (10.). 

Nawet jeśli Romanczuk otrzyma powołanie, to będzie mu jednak niezwykle trudno wywalczyć miejsce w składzie. Wydaje się, że na pewno na najbliższym zgrupowaniu pojawią się: Bartosz Slisz (Atlanta United) oraz Damian Szymański (AEK). Ponadto sporo mówi się o powrocie Karola Linetty'ego (Torino) oraz powołaniu dla Jakuba Kałuzińskiego (Antalyaspor). 

Więcej o: