Jakub Kałuziński był uznawany przez trenerów za wielki talent. - Od zawsze się wyróżniał. Prowadziłem Kubę w Lechii, trafił pod moje skrzydła jak miał pięć, może sześć lat. Od początku było widać wielki talent - powiedział jego były trener Tomasz Mazur w rozmowie ze Sport.pl.
Latem zeszłego roku Kałuziński przeniósł się z Lechii Gdańsk do Antalyasporu. Pomocnik świetnie rozpoczął przygodę w nowym klubie. Jest ważnym elementem pierwszego zespołu i do tej pory rozegrał łącznie 24 mecze, w których zaliczył asystę. Z powodu wysokiej formy coraz więcej mówi się o powołaniu go do reprezentacji Polski. Tomasz Włodarczyk uważa, że Michał Probierz powinien wziąć go pod uwagę przy ustalaniu kadry.
"Dwudziesty mecz w SuperLig przeciwko Galatasaray. Asysta. Jeden z lepszych i pewniejszych na boisku przy 50 tys. widzów. Argument o presji można chować między bajki. Typ pomocnika, o którym ciągle dyskutujemy. Może trochę brakuje odbioru. Zdziwię się, jeśli nie dostanie powołania. Najpóźniej zaproszenie w czerwcu. Jeden z najlepszych pomocników w Turcji. Skoro bierzemy pod uwagę Piątka i Buksę - trzeba brać Kałuzińskiego. Podium w wygranych pojedynkach czy xA wśród pomocników - ogólnie statsy powyżej ligowej średniej" - napisał na Twitterze.
Niedawno na temat powołania Kałuzińskiego napisał również tygodnik "Piłka Nożna". Dziennikarze przekazali, że zawodnik miał się już spotkać z Probierzem. "Trudno z samego spotkania wysnuć wniosek, że Kałuziński pojawi się na marcowym zgrupowaniu pierwszej reprezentacji, natomiast sztab drużyny narodowej ma wysoko oceniać jego dyspozycję" - czytamy.
Reprezentacja Polski najbliższy mecz rozegra 21 marca. Wówczas zmierzy się z Estonią w pierwszym meczu barażu o udział w mistrzostwach Europy. W przypadku zwycięstwa pięć dni później będzie czekać ją finałowe starcie z Walią lub Finlandią. Na turniej w Niemczech awansuje jedynie zwycięzca tego spotkania.