Lewandowski straci opaskę? Kulesza odpowiedział

Robert Lewandowski był mocno krytykowany po porażce 2:3 z Mołdawią w Kiszyniowie. Wtedy regularnie pojawiały się głosy, że być może napastnik Barcelony powinien już nie być kapitanem biało-czerwonych. Jak na tę kwestię zapatruje się Cezary Kulesza? Prezes PZPN w rozmowie z "Faktem" nie miał żadnych wątpliwości co do tego, kto powinien być kapitanem reprezentacji Polski. - Czy w tej sytuacji zmiana taka byłaby dla reprezentacji korzystna? - zastanawia się Kulesza.

Temat potencjalnego odebrania opaski kapitańskiej Robertowi Lewandowskiemu zdecydowanie przybrał na sile w czerwcu zeszłego roku po porażce 2:3 z Mołdawią w Kiszyniowie. Wtedy Lewandowski nie zabrał głosu przed kamerami, co wywołało sporą krytykę. Radosław Kałużny, były reprezentant Polski stwierdził wprost w rozmowie z "Przeglądem Sportowym Onet", że "Robert to żaden lider i kapitan". - Nie kibice, nie media i nie PZPN decydują, kto nosi opaskę - to z kolei opinia Michała Listkiewicza, byłego prezesa PZPN.

Zobacz wideo Majdan: Ten film bardzo mocno gra na emocjach

Lewandowski jest kapitanem reprezentacji Polski od grudnia 2014 roku, czyli od momentu, gdy Jakub Błaszczykowski zerwał więzadła krzyżowe, a ówczesny selekcjoner, Adam Nawałka, musiał reagować. Lewandowski wyprowadzał biało-czerwonych na boisko w ponad 80 meczach. Lewandowski nie miał odebranej opaski ani przez Fernando Santosa, ani przez Michała Probierza. Jak na tę sprawę zapatruje się prezes PZPN?

Kulesza mówi o opasce kapitańskiej dla Lewandowskiego. "Patrzą na niego"

Cezary Kulesza udzielił wywiadu "Faktowi". Prezes PZPN odniósł się do tematu związanego z opaską kapitańską i Lewandowskim. Kulesza nie ma wątpliwości, kto powinien być kapitanem. - Powierzyliśmy zadanie prowadzenia reprezentacji trenerowi. To on podejmuje decyzje o składzie i roli poszczególnych zawodników. Lewandowski to cały czas jeden z najlepszych piłkarzy na świecie. Najlepszy zawodnik w historii naszego kraju. Ma doświadczenie, gra dobrze, jest skuteczny, ma charyzmę i wolę walki. Pozostali patrzą na niego. Czy w tej sytuacji zmiana taka byłaby dla reprezentacji korzystna? - pyta Kulesza.

Kulesza wierzy w awans na Euro 2024. "Olbrzymia determinacja"

Kulesza odniósł się też do marcowych baraży. Prezes federacji nie traci wiary w to, że biało-czerwoni awansują na Euro 2024. - W piłce nożnej zawsze jest trochę niepewności, ale ja wierzę w reprezentację Polski. Mam też pełne zaufanie do Probierza. Determinacja zawodników oraz trenera jest olbrzymia. I to dobrze. Wszyscy chcielibyśmy te baraże wygrać. Ze swojej strony mam oczekiwanie, że nasi piłkarze będą "gryźć trawę" walcząc o najlepszy wynik. Wierzę, że nasza pierwsza drużyna jest w stanie wygrać zarówno z Walią jak i Finlandią - dodaje.

A jak wyglądają relacje Probierza z Kuleszą i notowania selekcjonera w PZPN? - Całym sercem wierzę w to, że Probierz poprowadzi naszą drużynę do awansu na Euro. On ma dziś wielkie doświadczenie i z niego korzysta. Wciąż jest mistrzem motywacji. Decyzje personalne w kadrze narodowej w całości należą do trenera. Ja nie wtrącam się w jego wybory. Michał przekazuje mi swoje uwagi na temat zawodników, dyskutujemy na typowo piłkarskie tematy. Cieszę się, że pracę Probierza chwali Lewandowski. Bo głos kapitana to głos drużyny - podsumowuje Kulesza.

Mecz Polska - Estonia odbędzie się 21 marca o godz. 20:45 na Stadionie Narodowym w Warszawie. Finał baraży, w którym nasza kadra może zagrać, zaplanowany jest na 26 marca i tę samą godzinę. Relacje tekstowe na żywo z meczów Polaków w Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.