Prowadzona przez Skorżę Urawa Red Diamons niespodziewanie pokonała w piątek meksykański Leon (1:0) i awansowała do finału Klubowych MŚ. W najważniejszym spotkaniu zmierzyła się jednak z Manchesterem City, który nie dał jej żadnych szans i zwyciężył 3:0 po golach Mateo Kovacicia, Bernando Silvy oraz trafieniu samobójczym. Już ponad miesiąc temu zakomunikowano, że szkoleniowiec z końcem 2023 roku odejdzie z zespołu, dlatego starcie z mistrzem Anglii było dla niego jednym z ostatnich.
Kiedy 13 września Fernando Santos został zwolniony z funkcji selekcjonera reprezentacji Polski, media błyskawicznie wytypowały czterech kandydatów, którzy mogliby zastąpić Portugalczyka. Poza obecnym selekcjonerem Michałem Probierzem mówiło się również o Marku Papszunie, Janie Urbanie oraz właśnie Skorży, który w ostatnich latach sięgał po liczne trofea z polskimi klubami.
Mało tego, w latach 2003-06 pracował również jako asystent selekcjonera kadry Pawła Janasa, dlatego zna specyfikę pracy z reprezentacją. Czy zatem jest to jego marzenie, aby pewnego dnia samodzielnie objąć drużynę narodową?
- Myślę, że bycie trenerem reprezentacji narodowej to coś, o czym marzy każdy trener. Tym bardziej, jeśli jest to trener drużyny narodowej twojego kraju. Myślę jednak, że jest to trudne zadanie, ponieważ reprezentacja narodowa ma krótki okres aktywności i czasu na treningi. Kiedy tak o tym myślę, mam wątpliwości, czy nadaję się na trenera reprezentacji. Jestem typem osoby, która lubi codziennie pracować z zawodnikami - powiedział w rozmowie z klubowymi mediami Urawy.
Rzekomo trener Janas twierdził zawsze, że Skorża to "facet, który myśli o piłce nożnej 24 godziny na dobę". Mimo wszystko 51-latek uważa inaczej. - Zgodnie z oczekiwaniami, kiedy śpię, śnią mi się rzeczy inne niż piłka nożna. Dla mnie bycie trenerem to jednak satysfakcjonująca praca, która wymaga włożenia w nią całego serca i duszy. Zawsze myślę o tym, jak przebiegł ostatni mecz, jak będzie wyglądało następne starcie, jak sobie radzą nasi piłkarze i jaka jest sytuacja rywala - przekazał.
Przed Skorżą pozostało już tylko spotkanie z Urawą, w którym zagra o brązowy medal Klubowych MŚ. Już w piątek 22 grudnia zmierzy się z egipskim Al-Ahly o godzinie 15:30.