Kilka tygodni po czerwcowym blamażu reprezentacji Polski w el. do mistrzostw Europy (2:3 z Mołdawią) portal WP SportoweFakty ustalił, że na pokładzie samolotu lecącego do Kiszyniowa znajdował się Mirosław Stasiak. 56-latek w przeszłości został zawieszony przez PZPN do 2026 roku za afery korupcyjne w polskiej piłce. Mimo to taki stan rzeczy nie przeszkadzał Kuleszy i członkom związku, aby Stasiak biesiadował w Mołdawii.
Właśnie wtedy zawieszony Mirosław Stasiak zaprezentował swój popisowy numer "ZA ZU ZI", który błyskawicznie stał się hitem internetu. Początkowo PZPN twierdził, że mężczyzna znalazł się w samolocie, ponieważ został zaproszony przez "jednego ze sponsorów". Prezes nie chciał natomiast zdradzić, o jakiego konkretnie partnera chodzi. Po kilku dniach medialnych przepychanek wreszcie pojawiło się oficjalne oświadczenie. Kozłem ofiarnym okazała się firma Inszury.pl.
"W związku z tym, iż do tej pory nie sprawdzaliśmy osób towarzyszących naszym zaproszonym gościom, po weryfikacji listy uczestników, do których trafiły przyznane nam zaproszenia na mecz reprezentacji Polski w Mołdawii, ustaliliśmy, iż Pan Mirosław Stasiak był jednym z odbiorców wydarzenia korzystających z naszej puli pakietów wyjazdowych jako osoba towarzysząca" - pisała wówczas firma w oficjalnym oświadczeniu, biorąc odpowiedzialność za obecność Stasiaka na pokładzie samolotu.
Z najnowszych informacji przekazanych przez portal cashless.pl wynika, że przedsiębiorstwo jest na skraju upadku. Od kilku dni wizyta na stronie internetowej Inszury.pl jest niemożliwa, a nieoficjalnie mówi się, że wraz z końcem 2023 roku firma ma zakończyć działalność. Oprócz tego nie działa również telefoniczna obsługa klientów. Serwis WP SportoweFakty skontaktował się z jej przedstawicielami ws. wyjaśnienia błędów na stronie, jednak do tej pory nie uzyskał żadnej odpowiedzi.
Wydawcą Inszury.pl jest spółka Polskie Media Ubezpieczeniowe. Firma związała się z PZPN w 2022 roku dwuletnim kontraktem opiewającym na kwotę sześciu milionów złotych - podaje nieoficjalnie WP. W skrócie: Inszury to serwis, na którym użytkownicy mogą porównywać ceny ubezpieczeń. Umowa z Polskim Związkiem Piłki Nożnej miała za zadanie zareklamować internetową porównywarkę, a po aferze z wyczynami Mirosława Stasiaka z pewnością wielu internautów pierwszy raz usłyszało o firmie.